Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariusz Szczygieł dostał wiadomości od Kamali Harris. Wiemy, co kandydatka na prezydenta USA napisała

28 października 2024, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamala Harris zaskoczyła Mariusza Szczygła
Kamala Harris zaskoczyła Mariusza Szczygła/Shutterstock
Mariusz Szczygieł zdradził, że dostał wiadomość i podziękowania od Kamali Harris, kandydatki Demokratów na stanowisko prezydenta USA. "Z takim sposobem docierania przez polityków do pojedynczych wyborców i zbierania funduszy przez media społecznościowe w Polsce się jeszcze nie spotkałem" - napisał Mariusz Szczygieł.

W Stanach Zjednoczonych trwa wyścig wyborczy. O fotel prezydencki walczą Kamala Harris i Donald Trump. Wybory zaplanowano na 5 listopada. Okazuje się, że Kamala Harris zabiega o wszystkich potencjalnych wyborców. Utrzymuje z nimi kontakt. Przekonał się o tym Mariusz Szczygieł. Pisarz zdradził, że brał udział w transmisji, którą prowadził sztab wyborczy Kamali Harris na Instagramie. A potem totalne zaskoczenie - dostał wiadomość, wysłaną z konta amerykańskiej polityczki. 

List ze sztabu Kamali Harris 

"Okazuje się, że ekipa sztabu wyborczego Kamali Harris, złożona z ludzi, a może z botów, zauważyła moje wejście i dostałem wiadomość. "Witaj, przyjacielu. Zostało nam tylko kilka dni do podjęcia decyzji o przyszłości naszego kraju. Możemy wybrać mroczną ścieżkę Projektu 2025, z mniejszą wolnością i większymi podziałami. Albo możemy zdecydować się połączyć siły i wytyczyć nową drogę naprzód. Jesteś ze mną?" - napisał Mariusz Szczygieł. 

Refleksje Mariusza Szczygła 

Mariusz Szczygieł nie brał długo udziału w spotkaniu z Kamalą Harris, ale mimo to, został zauważony przez sztab wyborczy polityczki.

Nie wpłaciłem, bo przecież nie głosuję w amerykańskich wyborach, może dlatego nadeszła następna wiadomość. "Ostatnia prośba: czy mogę liczyć na twoje poparcie dla Tima i dla mnie? Wraz z rozpoczęciem wczesnego głosowania bardzo ważne jest..., itd." - napisał Mariusz Szczygieł.  

"Przyznam, że z takim sposobem docierania przez polityków do pojedynczych wyborców i zbierania funduszy przez media społecznościowe w Polsce się jeszcze nie spotkałem. Wpłacilibyście 25 zł swojemu kandydatowi na prezydenta?" - podsumował Mariusz Szczygieł. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj