Według rosyjskich badaczy Stalin, znalazł się w 1939 roku w sytuacji bez wyjścia i zmuszony był do zawarcia paktu z Hitlerem. Rosjanie kwestionują fakt wspólnej z Wehrmachtem defilady wojskowej w Brześciu, a także stosowanie pojęcia "reżim okupacyjny" do terenów Polski opanowanych przez Armię Radziecką. Nie zgadzają się również na stawianie na jednej płaszczyźnie działań hitlerowskich Niemiec i ZSRR. 

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Łukasz Kamiński uważa, że tego rodzaju próby zakłamywania faktów są bardzo niepokojące.

Rosja - uważa prezes IPN - nie tylko bardzo wyraźnie podtrzymuje swoją interpretację paktu, ale zmierza do podważania faktów - na przykład defilada wojskowa w Brześciu, która jest nie tylko opisana ale i sfotografowana.

Prezes IPN uważa, że tego rodzaju interpretacja przeszłości pokazuje, że mamy do czynienia z "państwową wizją historii", która jest niezgodna z ustaleniami naukowców. Zarazem zdaniem Łukasza Kamińskiego trudno nie porównywać działań Niemców i Rosjan po 1939 roku.

W latach 1939 -41 - tłumaczy doktor Kamiński -  doszło do wspólnego ataku i okupacji Polski. Poza tym, dodaje historyk, pakt Ribbentrop-Mołotow pociągnął za sobą dalsze agresje sowieckie, które odbywały się równolegle z działaniami Niemców.