Dziennik.plOpinie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Kaczyński i Tusk nie chcą już bić się o krzesło

2009-05-05 | Ostatnia aktualizacja: 00:11 | Komentarze: 0 | skomentuj
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU

Piotr Gursztyn w DZIENNIKU Fot. Potr Kowalczyk / Inne

Partnerstwo Wschodnie - ta pożyteczna i bardzo potrzebna inicjatywa - karleje na naszych oczach. Unia wyskrobała na to tylko 600 mln euro. Kraje z zachodniej części kontynentu już zupełnie nie interesują się naszą stroną. A jeśli już to tylko po to, by kupować gaz od Rosjan - pisze Piotr Gursztyn publicysta DZIENNIKA.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Biedne Partnerstwo Wschodnie. Chyba zostanie sierotą. Wszyscy o nim nadal mówią ciepło, ale lista nieobecności na szczycie UE w Pradze świadczy o tym, że zaczyna brakować chętnych do jego ratowania.

To chyba główny powód, dla którego Lech Kaczyński się tam nie wybiera. Tak jak wcześniej nie spieszyło się Donaldowi Tuskowi, którego to w końcu własny minister był głównym orędownikiem tego porozumienia. No i tak jak nie spieszyło się do Pragi kilku innym europejskim liderom.

Oczywiście można tłumaczyć, że premier nie pojechał, bo nie chciał przepychać się z prezydentem. A prezydent odwołał wyjazd z powodu szykowanego przez stronę rządową konfliktu. Zresztą pewnie w tych tłumaczeniach jest trochę prawdy, ale istota zasadza się na czymś innym.

Niestety Partnerstwo Wschodnie - ta pożyteczna i bardzo potrzebna inicjatywa - karleje na naszych oczach. Unia wyskrobała na to tylko 600 mln euro. Kraje z zachodniej części kontynentu już zupełnie nie interesują się naszą stroną. A jeśli już to tylko po to, by kupować gaz od Rosjan. Czyli głównego przeciwnika Partnerstwa. Zaś w ogóle, w czasie kryzysu, otwieranie się na takie kraje jak Ukraina zdaje się im być przesadnym altruizmem.

Po co więc być kojarzonym z imprezą, której grozi klapa? Być kojarzonym z porażką? Każdy dbający o swój osobisty sukces polityk ucieka od czegoś takiego. W takich sytuacjach nikt nie będzie bił się o krzesło. Przeciwnie, walka jeśli wybuchnie to tylko po to, by wcisnąć w ów mebel swojego przeciwnika.

Piotr Gursztyn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«