Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

I po debacie. Wygrał Komorowski

2010-03-21 | Ostatnia aktualizacja: 21:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sikorski uważa, że małżeństwa powinny finansować in vitro z własnej kieszeni. "W przyszłosci zobaczymy" - powiedział. Zdaniem Komorowskiego in vitro powinno być współfinansowane przez państwo, ale nie we wszystkich przypadkach.

Obaj kandydaci opowiedzieli się za zmniejszeniem kadrowym Kancelarii Prezydenta. Sikorski ocenił, że obecna prezydentura Lecha Kaczyńskiego jest "rozdęta", ponieważ w jego Kancelarii pracuje "kilkuset urzędników". Jak podkreślił, on sam - jako minister obrony narodowej i spraw zagranicznych - udowodnił już, że potrafi oszczędzać.

"Skoro z budżetu Kancelarii Prezydenta są na przykład finansowane zabytki miasta Krakowa, to ja bym ciął na zbędnych etatach, a przeznaczył więcej na zabytki" - zaznaczył szef MSZ. "Mniej tłuszczu, a więcej reprezentowania Polski na przyzwoitym, europejskim poziomie, a jak trzeba to i z przytupem" - dodał.

Podobne zdanie ma Komorowski. Według niego, Kancelaria Prezydenta musi być dostosowana do zadań, a dziś - w jego ocenie - jest "rozdęta w warstwie takiej niejasnej". "Przesadą" nazwał m.in. "widok prezydenta, który wysiada ze śmigłowca w otoczeniu czterech rosłych mężczyzn z pistoletami w ręku tak, że wszyscy to widzą". "To jest niepotrzebne" - ocenił. Marszałek Sejmu opowiedział się też za redukcją liczby prezydenckich ośrodków wypoczynkowych.

Sikorski zapowiedział, że jeśli to on zostanie prezydentem, szefem jego kancelarii "nie będzie Janusz Palikot". "A moim Roman Giertych - na sto procent, gwarantuję" - ripostował Komorowski. Oświadczył, że w pierwszą wizytę zagraniczną jako prezydent wybrałby się do Brukseli albo do Wilna. Jego konkurent postawiłby na Brukselę.

W podsumowaniu debaty Radosław Sikorski ocenił, że PO stoi przed wyborem prezydentury "zacnej i zachowawczej" albo "śmiałej i ambitnej". "Ślubuję: nie zawiodę waszego zaufania. Dajmy szansę nowej Polsce i nowemu pokoleniu" - apelował szef MSZ. Dziękował "czcigodnemu konkurentowi" za stawienie się oraz koleżankom i kolegom z PO za decyzję o prawyborach. "Przypilnuję, aby prawybory zakorzeniły się w naszej kulturze politycznej, abyśmy wyłaniali naszych kandydatów głosami wszystkich członków Platformy Obywatelskiej" - zapewnił minister.

Bronisław Komorowski obiecał natomiast "ciężko pracować tak, jak do tej pory". "Cieszy nas wszystkich wzrost notowań politycznych PO jako całości, a mnie także cieszą sondaże, które mówią o moich dużych szansach" - powiedział. Zastrzegł, że sondaże traktuje jako szansę, a nie gwarancję. "Trzeba będzie dalej pracować bardzo intensywnie, a ostatecznym sprawdzianem jest sam fakt głosowania, zarówno członków PO w czasie prawyborów, jak i w czasie wyborów prezydenckich wszystkich obywateli" - dodał.

Pytania do polityków pochodziły od internautów - mogli je zadawać za pośrednictwem strony Platformy. Zadali w sumie 1,5 tysiąca - kandydaci usłyszeli w sumie tylko siedem.

W bibliotece pojawiło się kilku parlamentarzystów PO, m.in. szef klubu Grzegorz Schetyna, Sławomir Nitras, Andrzej Halicki, Małgorzata Kidawa-Błońska i rzecznik rządu Paweł Graś. O tym, kto będzie kandydował z ramienia Platformy na prezydenta, zdecydują w głosowaniu - przez internet oraz korespondencyjnie - członkowie partii.

Źródło: dziennik.pl
« poprzednia123

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «