Było: Spier...j! Jest: Wybacz mi!
"Nie ma wytłumaczenia dla grubiańskiego zachowania. Nasza rozmowa była prywatna, ale dzięki kamerom stała się publiczna. Dlatego chcę publicznie przeprosić ministra Marka Sawickiego. Marku, wybacz mi!" - powiedziała w TVN24 minister pracy Jolanta Fedak. We wtorek do swojego kolegi, ministra rolnictwa, na obradach rządu rzuciła krótkie: Spier...j!
- Fedak klęła "spie..laj" po żydowskim żarcie
- Schetyna o "spie...laj" Fedak: Zwięzły styl
- Ministrowie boją się kolejnych oszczędności
- Minister do ministra: Spie...laj!
- Minister Fedak tłumaczy się ze "spie...laj"
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fedak publicznie posypała głowę popiołem. "Zachowałam się grubiańsko. Niekulturalnie. Przepraszam" - mówiła w TVN24.
>>>Minister Fedak tłumaczy się ze "spie...laj"
Przyznała, że po wpadce przed kamerą, rozmawiała już z ministrem Sawickim. "Marek nie gniewa się na mnie" - powiedziała. Dodała, że z ministrem rolnictwa zna się już 20 lat i jest jej bardzo przykro z powodu incydentu na posiedzeniu rządu.
Fedak potwierdziła ustalenia DZIENNIKA. Jej zachowanie wynikało z zachowania ministra rolnictwa, który śmiał się z ustawy, nad którą ostatnio pracowała. Minister pracy forsowała projekt zwiększajacy świadczenia rodzinne dla dzieci. Chciała, by oprócz podniesienia kwot zasiłku został także obniżony próg dla rodzin, które mogą z niego korzystać.
"Żart ministra Sawickiego wyprowadził mnie z równowagi. Nic chcę go przytaczać" - powiedziała Fedak. "Nie ma jednak wytłumaczenia dla grubiańskiego zachowania. Nasza rozmowa była prywatna, ale dzięki kamerom stała się publiczna. Dlatego chcę publicznie przeprosić ministra Marka Sawickiego. Marku, wybacz mi!"
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!