Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcą obalić Kluzik-Rostkowską. To on ją zastąpi?

4 czerwca 2011, 08:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wszystko wskazuje na to, że na kongresie zostanie zakwestionowana linia PJN, której symbolem była i jest Joanna Kluzik-Rostkowska - napisał na blogu polityk tego ugrupowania Jan Filip Libicki. Jak pisze, jej miejsce może zająć polityk o "obyciu zaczerpniętym ze strasbourskich salonów".

Z nieoficjalnych informacji PAP uzyskanych ze źródeł zbliżonych do klubu PJN wynika, że podczas kongresu może zostać wysunięta kandydatura europosła PJN Pawła Kowala na szefa PJN.

W sobotę w Warszawie odbędzie się pierwszy krajowy kongres PJN, na którym wybrane zostaną władze ugrupowania, m.in. jego prezes.

Na swoim blogu www.jflibicki.salon24.pl poseł PJN napisał, że nie weźmie udziału w kongresie. "Pewnie spytacie - dlaczego? Otóż wszystko wskazuje na to, że zostanie na nim zakwestionowana dotychczasowa linia naszego ugrupowania. Linia, której symbolem była i jest Joanna Kluzik-Rostkowska" - napisał Libicki. Jego zdaniem, do tej pory linia PJN zakładała dyskusję o Polsce i jej problemach i "zakopywanie maczug, którymi nawzajem okładają się główni aktorzy politycznej awantury".

"Jeśli Joanna odejdzie - odejdę i ja. Nie mam jednak dziś ochoty tego sporu oglądać" - oświadczył polityk PJN.

Podkreślił, że "ewentualnie" miejsce obecnej liderki PJN zajmie "ktoś również lubiany przez media". "Polityk o wybitnych kwalifikacjach intelektualnych, szerokich horyzontach, europejskim obyciu, zaczerpniętym ze strasbourskich salonów" - opisuje Libicki.

"Ale to będzie tylko pozór. Bo tak naprawdę za tydzień, dwa, trzy - akcenty się zmienią. Coraz więcej będzie wątków nawiązujących do dziedzictwa Lecha Kaczyńskiego. Do jedynej partii, do której w swoim życiu zmarły prezydent należał. Czyli do PiS-u" - kontynuuje Libicki. Jak napisał, z czasem "szybciej niż później", okaże się, że między PiS-em a nowym PJN-em nie ma już większej różnicy.

Poseł PJN ocenił, że "to nie będzie dobra sytuacja", "bo takie rozwiązanie umocni tylko szanse na objęcie władzy przez polityka kompletnie nieprzewidywalnego". "Polityka, który dla odzyskania fotela premiera jest gotów najpierw wygłaszać w kampanii wyborczej temat smoleński - co dobrze - potem go rozniecać, a potem znów studzić. Jednym słowem, dla władzy jest w stanie zrobić każdą woltę. Także woltę, której główną osią jest śmierć własnego brata" - czytamy na blogu Libickiego.

Jak pisze, "taki człowiek jest po prostu niebezpieczny". "Dlatego też - z rozterkami - trzeba się temu przeciwstawić. Z poważnymi rozterkami. Wszystkie ręce na pokład!" - kończy swój wpis Libicki.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj