Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna praca za głos i... kolejne nagranie. Tym razem wideo

30 października 2013, 10:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Afera taśmowa w PO - kadr z nagrania wideo
Dalszy ciąg afery taśmowej w PO. Tym razem nagranie wideo/newsweek.pl
"Newsweek" publikuje kolejne nagranie ukazujące kulisy wyborów w dolnośląskiej PO. Tym razem jest to wideo. Zdaniem tygodnika do głosowania na Jacka Protasiewicza namawiają jednego z delegatów poseł Michał Jaros i radny Tomasz Borkowski z Polkowic.

Delegatem, który namawiany jest do poparcia Protasiewicza, jest Paweł Frost, szef koła PO w Legnicy i tamtejszy radny. "Newsweek" podaje, że Frost to zwolennik Grzegorza Schetyny.

Działacz przyznaje, że to on dokonał nagrania podczas spotkania, które dwa dni przed wyborami w PO odbyło się jego mieszkaniu.

Tygodnik podaje, że namawiają oni działacza do tego, by głosował na Jacka Protasiewicza. Nie za darmo. Sugerują, że Frost, który ma zdany egzamin na członka rad nadzorczych, mógłby trafić do władz jednej z dolnośląskich spółek. 

"Newsweek" na swojej stronie internetowej zamieszcza stenogram z tej rozmowy i nagranie wideo:

Borkowski: - Paweł, moim zdaniem to jest jakaś tam nasza szansa, mówię ci. Stagnacja albo ewentualnie jakiś skok. Tak mi głupio o tym mówić, ale to też jest jakaś informacja. Paweł ma egzamin państwowy zrobiony…

Jaros: - Do…

Borkowski: - No, no… Nie trzeba, ale fajnie, że masz. Wiemy, o co chodzi.

Jaros: - Tak mi się wydaje, że wiemy, o co chodzi. Tam w takim budynku w podziemiach się go zdaje, tak?

Frost: - No.

Jaros: - To wiem, jaki egzamin. Do wykorzystania.

Frost: - Cała ekipa, jak myśmy tutaj kurs robili… Sporo tych osób było a jeden zdał.

Jaros: - Ty.

Frost kiwa głową.

Borkowski: A w Nocie robiłeś czy gdzie?

- No.

Borkowski: - Ja też robiłem w Nocie, tylko nie pojechałem na egzamin. Trudny był ten egzamin, nie miałem czasu się uczyć. Chodzi o to, że ja mieszkam tu, gdzie mieszkamy a tu, gdzie my mieszkamy, nie trzeba mieć egzaminu.

Frost: - Spokojnie, bez napinki.

Borkowski: - Ja jestem spokojny, bez napinki. On mówi, że Głogów jest tam a ja nie wiem.

Jaros: - Wiem, z czego wynika ich pewność siebie, ale to się rozstrzygnie na sali. Naprawdę ja jestem bezpieczny.

Borkowski: - no, widzisz… jedna strona mówi tak a druga strona mówi to samo. Ja byłem na urodzinach (niewyraźne). Widziałem i jednych, i drugich.

Paweł Frost mówi "Newsweekowi", że zdecydował się upublicznić nagranie po tym, gdy pojawiły się komentarze, iż przypadek z Norbertem Wojnarowskim, to była incydentalna sprawa.

- tłumaczy Frost.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj