Steinhoff: Nie możemy ustępować Moskwie
Rosjanie chcą sprzedawać gaz, a Polacy chcą go kupować. Układ jest więc niezwykle prosty, a jednak... nie działa. Dlaczego? Bo w tym wypadku w handlowe mechanizmy zbyt mocno ingerują polityczne układy. "Polacy, żeby nie zostać na zimę bez gazu, przede wszystkim nie mogą godzić się na ustępstwa wobec Rosjan. - mówi Janusz Steinhoff.
- Kampania wrześniowa Lecha Kaczyńskiego
- "Lech Kaczyński wykonał niezwykły gest"
- Karski: Prezydent uratował honor Polski
- Merkel: Niemcy odpowiadają za tragedię
- "Jesteśmy odpowiedzialni za pojednanie"
- Napieralski: Prezes PiS ma rosyjską fobię
- PiS zaatakował Putina penisem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
ARTUR GRABEK: Władimir Putin stwierdził dziś - zapewnimy Polsce gaz - jak Pan odbiera te słowa?
JANUSZ STEINHOFF: Podchodziłbym do nich z wielką rezerwą. Rosja powtarza, że chce sprzedawać gaz na zasadach rynkowych, jednak doskonale wiemy, że wpływ na dystrybucję tego surowca ma
charakter polityczny. Skoro Rosjanie mają nadmiar gazu, a Polacy jego deficyt, to dlaczego wciąż jest problem z jego zakupem. W warunkach rynkowych taka sytuacja nie miałaby miejsca. Przypomnę,
że w wyniku renegocjacji umowy na dostawy gazu Polacy będą musieli dopłacić za rosyjski gaz około 1 mld dolarów.
Z czego to wynika?
Chodzi o konflikt interesów wśród zarządców spółki EuroPolGaz, która jest odpowiedzialna za przesył gazu. Rosjanie chcą by była to spółka non-profitowa, Polacy z kolei, aby działała na
zasadzie rynkowym. Gdyby Rosjanie postawili na swoim, Polacy za przesył gazu nie dostaliby grosza.
Co zatem powinien zrobić Tusk?
Przede wszystkim nie godzić się na ustępstwa wobec Rosjan. Gdyby to nie przyniosło efektu, sprawa powinna trafić na forum Unii Europejskiej. Płacimy Rosjanom za gaz według stawek rynkowych.
Według nieoficjalnych informacji więcej niż Niemcy. Zatem warto by UE zastanowiła się, dlaczego jest problem z dostawami gazu do Polski, kiedy Rosjanie mają jego nadmiar.
Janusz Steinhoff - wicepremier i minister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!