Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Tusk odetchnął. Cimoszewicz nie wystartuje

2009-10-22 | Ostatnia aktualizacja: 20:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Donald Tusk może naprawdę odetchnąć pełną piersią. Najgroźniejszy rywal premiera do Pałacu Prezydenckiego, przynajmniej w sondażach, nie ma zamiaru startować w wyborach. Tak obiecuje Włodzimierz Cimoszewicz. A już w ogóle nie wyobraża sobie kandydowania w barwach SLD.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Włodzimierz Cimoszewicz twardo stawia sprawę. Bardzo mocno podkreśla, że nawet nie myśli o wystartowaniu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. I to mimo, że jego osoba znakomicie wypada w ostatnich badaniach opinii publicznej.

"Prawda jest taka, że nie mam takich planów. Nie zmieniłem swoich poglądów i nie myślę o kandydowaniu na prezydenta. Mówię to z pewnym zaambarasowaniem, bo znam te sondaże" - mówił były premier w radiu TOK FM.

Cimoszewicz podkreślił, że w rachubę w ogóle nie wchodzi, by zgodził się kandydować jako reprezentant Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Polityk niegdyś blisko związany z Sojuszem dziś nie szczędził SLD gorzkich słów.

"Nie zgadzam się z taką bardzo młodzieńczą radykalizacją tej polityki. To, co robi SLD, świadczy o tym, że ci ludzie nie rozumieją rzeczywistych problemów naszego państwa i naszego społeczeństwa, nietrafnie odczytują tę rzeczywistość, ulegają coraz częściej populizmowi, łatwo rzucają bardzo mocne sformułowania" - tłumaczył Cimoszewicz w TOK FM.

Zaprzeczył również, by otrzymał jakiekolwiek propozycje stanowisk od Platformy Obywatelskiej. Zdementował w ten sposób pogłoski, że strona rządowa zaproponowała mu fotel ambasadora.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «