Dziennik Gazeta Prawana logo

Codziennie w Iraku ginie prawie 100 osób

12 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
2006 rok był najbardziej tragiczny od początku wojny w Iraku. Życie straciły 34 tysiące cywilów. Tak wynika z danych ONZ. Ten rok może być równie tragiczny. Każdego dnia ulice Bagdadu i innych irackich miast toną we krwi.

W ubiegłym roku codziennie na irackich ulicach życie traciło przeciętnie 94 cywilów - alarmuje Organizacja Narodów Zjednoczonych. Głównie to ofiary walk między szyitami a sunnitami - dwoma odłamami religijnymi islamu. 22 lutego 2006 roku obok szyickiego meczetu wybuchła bomba. I to był początek krwawej wojny.

Najwięcej ludzi ginie w Bagdadzie. Osiem na dziesięć bomb podkładanych w Iraku wybucha właśnie tam.

Wygląda jednak na to, że i ten rok przejdzie do historii Iraku jako równie krwawy. Tylko dzisiaj zginęło tam ponad 70 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj