2006 rok był najbardziej tragiczny od początku wojny w Iraku. Życie straciły 34 tysiące cywilów. Tak wynika z danych ONZ. Ten rok może być równie tragiczny. Każdego dnia ulice Bagdadu i innych irackich miast toną we krwi.
W ubiegłym roku codziennie na irackich ulicach życie traciło przeciętnie 94 cywilów - alarmuje Organizacja Narodów Zjednoczonych. Głównie to ofiary walk między szyitami a sunnitami - dwoma odłamami religijnymi islamu. 22 lutego 2006 roku obok szyickiego meczetu wybuchła bomba. I to był początek krwawej wojny.
Najwięcej ludzi ginie w Bagdadzie. Osiem na dziesięć bomb podkładanych w Iraku wybucha właśnie tam.
Wygląda jednak na to, że i ten rok przejdzie do historii Iraku jako równie krwawy. Tylko dzisiaj zginęło tam ponad 70 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|