Dziennik Gazeta Prawana logo

Kalifornia skąpana w ogniu

25 października 2007, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kalifornia skąpana w ogniu
Inne
Szalejący żywioł trawi południe Kalifornii. Ratownicy muszą ewakuować 25 tys. ludzi. Gubernator stanu Arnold Schwarzenegger wprowadził stan wyjątkowy. Podczas gdy gwiazdy Hollywood w popłochu uciekają z wartych miliony dolarów domów, setki strażaków stawiają czoła pożarowi.

Już ponad 12 tys. hektarów Kalifornii zamieniło się w pogorzelisko. W okolicach San Diego zginęła jedna osoba, a 25 tys. mieszkańców miasta Ramona na południu Kalifornii zostanie ewakuowanych.

Na razie strażacy nie są w stanie okiełznać szalejącego żywiołu. "Nie ma jednego kierunku rozprzestrzeniania ognia. Wszystko przez nieobliczalny i kręcący wiatr" - mówi telewizji CNN strażak Ron Haralson.

Gubernator stanu Arnold Schwarzenegger ogłosił stan wyjątkowy w siedmiu hrabstwach, gdzie szaleje co najmniej dwanaście dużych pożarów.

Najgorsza sytuacja panuje w rejonie Malibu. Ogień strawił tam wiele rezydencji, jak na przykład zamek zbudowany w roku 1978. W Malibu mieszkają m.in. Sting, Mel Gibson, Robert Redford, Barbra Streisand, Cher czy Richard Gere. Reżyser James Cameron uciekł już ze swojego domu - podaje portal TMZ.com.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj