Kalifornia skąpana w ogniu
Szalejący żywioł trawi południe Kalifornii. Ratownicy muszą ewakuować 25 tys. ludzi. Gubernator stanu Arnold Schwarzenegger wprowadził stan wyjątkowy. Podczas gdy gwiazdy Hollywood w popłochu uciekają z wartych miliony dolarów domów, setki strażaków stawiają czoła pożarowi.
- Ogień w Kalifornii zagroził dwóm tysiącom osób
- Potężne pożary trawią Kalifornię
- Pożary w Kalifornii opanowane
- Już 12 ofiar pożarów w Kalifornii
- Mel Gibson handluje nieruchomościami
- Mel Gibson sprzedał dom za grube miliony
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już ponad 12 tys. hektarów Kalifornii zamieniło się w pogorzelisko. W okolicach San Diego zginęła jedna osoba, a 25 tys. mieszkańców miasta Ramona na południu Kalifornii zostanie ewakuowanych.
Na razie strażacy nie są w stanie okiełznać szalejącego żywiołu. "Nie ma jednego kierunku rozprzestrzeniania ognia. Wszystko przez nieobliczalny i kręcący wiatr" - mówi telewizji CNN strażak Ron Haralson.
Gubernator stanu Arnold Schwarzenegger ogłosił stan wyjątkowy w siedmiu hrabstwach, gdzie szaleje co najmniej dwanaście dużych pożarów.
Najgorsza sytuacja panuje w rejonie Malibu. Ogień strawił tam wiele rezydencji, jak na przykład zamek zbudowany w roku 1978. W Malibu mieszkają m.in. Sting, Mel Gibson, Robert Redford, Barbra Streisand, Cher czy Richard Gere. Reżyser James Cameron uciekł już ze swojego domu - podaje portal TMZ.com.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!