Amerykanie liczą bomby atomowe
Amerykańskie wojsko ma problem z głowicami atomowymi. A to wysyłają pomyłkowo zapalniki do bomb na Tajwan, a to bombowiec lata z głowicami jądrowymi nad Stanami. Dlatego sekretarz obrony Robert Gates zarządził wielkie liczenie bomb atomowych.
- Atol Bikini wraca do życia
- Będziemy mieć elektrownię atomową
- Wiadomo, jak będzie wyglądać koniec świata
- Amerykanie zgubili bombę atomową
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sekretarz obrony wezwał na dywanik szefów zaopatrzenia armii, marynarki i lotnictwa i dał im 60 dni na policzenie wszystkich głowic atomowych. Chce wiedzieć, czy amerykańscy wojskowi znowu gdzieś nie zgubili kilku bomb.
Niezależnie od liczenia, wojsko prowadzi też śledztwo. Dowódcy chcą wiedzieć, jakim cudem na Tajwan trafiło kilka zapalników do bomb atomowych. Przecież samych głowic na wyspie nie ma. Chiny już domagają się pełnych wyjaśnień, oskarżając Waszyngton, że potajemnie dozbraja Tajwan, by ten mógł bezpiecznie ogłosić niepodległość.
Zresztą to nie pierwsza wpadka amerykańskich wojskowych w ciągu ostatnich paru lat. W sierpniu ubiegłego roku bombowiec B-52 przeleciał całe Stany, zanim ktoś zorientował się, że maszyna przenosi sześć pocisków cruise uzbrojonych w głowice jądrowe.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!