Dziennik Gazeta Prawana logo

Korwin-Mikke zaskoczy Dudę i Komorowskiego?

7 marca 2015, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Korwin-Mikke zaskoczy Dudę i Komorowskiego?
Shutterstock
Jak wynika z nieoficjalnych informacji dwaj kandydaci na prezydenta mający za sobą największe poparcie przekroczyli już próg 100 tysięcy podpisów wymagany do rejestracji w PKW.

Oficjalnych informacji na ten temat sztaby nie podają. – – mówi nam jeden z polityków PO. Podobną taktykę ma sztab PiS.

– usłyszeliśmy w Prawie i Sprawiedliwości. Z kolei kandydatka SLD Magdalena Ogórek, jak poinformował nas sztab, ma około 60-70 tysięcy podpisów. Ale jak wynika z informacji portalu 300polityka.pl, prawdopodobnie pierwszym kandydatem, który złoży podpisy, będzie Janusz Korwin-Mikke. Ma to uczynić w poniedziałek.

Sobota otwiera nowy rozdział kampanii. Konwencja Bronisława Komorowskiego ma pozwolić mu przejąć polityczną inicjatywę. W konwencji w warszawskiej hali Expo ma wziąć udział ponad 3 tysiące osób z komitetów poparcia prezydenta. To między innymi samorządowcy, naukowcy, sportowcy, osoby z różnych środowisk i o różnych poglądach.

– mówi jeden ze sztabowców PO.

Przekaz ma być jasny. – – dodaje. W to ma się wpisać hasło kampanijne, które także będzie ujawnione na konwencji.

Konwencja ma przynieść prezydentowi odbicie w sondażach. Choć Komorowski prowadzi w nich, to politycy PO, z którymi rozmawialiśmy, uważają, że dojdzie do drugiej tury. Po dzisiejszej wydarzeniu w Polskę ma ruszyć 16 autobusów sztabu i nasilić kampanię zbierania podpisów. W jednym z nich będzie Bronisław Komorowski, który wybiera się na dwutygodniowy kampanijny wypad.

Konwencja ma na trwałe pogodzić sztab kampanijny z otoczeniem prezydenta. Do niedawno nie działo się między nimi dobrze. Doradcy Komorowskiego bali się, że sztab złożony z polityków PO bardziej myśli o długofalowym przygotowaniu kampanii parlamentarnej niż o prezydenckiej. Z kolei sztabowcy oskarżali otoczenie Komorowskiego, że nie rozumie kampanijnej logiki. Rozdźwięk powstał po energicznym rozpoczęciu kampanii przez kandydata PiS i sondażowych spadkach poparcia dla prezydenta. Od kilku dni sytuacja jest lepsza.

Główny kontrkandydat Komorowskiego, Andrzej Duda, jest dziś w Londynie. Miejsce to wybrano nieprzypadkowo. W 2007 roku podczas kampanii parlamentarnej to PO punktowała rządzący wówczas PiS, że wypchnął za granicę młodych Polaków. Duda może punktować PO, że mimo ośmiu lat jej rządów emigracja nadal ma się mocno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj