Policjanci ścigali oszusta od czterech lat - aż wreszcie dopadli go w Koninie (Wielkopolskie). Prawdopodobnie przez 2,5 roku ukrywał się za granicą, unikał złapania, posługując się fałszywym nazwiskiem i podrobionymi dokumentami. Prokuratury wystawiły za nim aż 11 listów gończych. Już dziś ciążą na nim zaoczne wyroki - ma do odsiedzenia aż 15 lat, a co najmniej pięć spraw jeszcze się toczy.

"Marek D. jest podejrzany o oszustwa na wielomilionową skalę. Fikcyjnie handlował węglem, olejami i samochodami" - mówi Romuald Piecuch z zespołu prasowego poznańskiej Komendy Wojewódzkiej Policji. Jak podaje policja, oszust specjalizował się w wyłudzeniach pieniędzy na podstawie fałszywych faktur i rachunków, prowadził także "handel towarami, których nigdy nie posiadał". Policjanci podejrzewają go też o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.