Policja sprawdza, kto rozebrał "Inkę"
Nie milkną echa po opublikowaniu zdjęć Haliny G., czyli "Inki". Roznegliżowaną kobietę można było obejrzeć w jednym z tabloidów, który znalazł fotografię w aktach sprawy zabójstwa byłego ministra sportu. Teraz, na polecenie komendanta głównego, policja sprawdzi, kto i po co je zrobił.
- "Inka" dostanie nową tożsamość
- Policjanci podniecali się rozebraną "Inką"
- "Inka" wyjdzie na wolność w sobotę
- "Inka" odzyskała wolność po ośmiu latach
- Więzienny romans "Inki"
- Szefowie policji imprezują z biznesmenami
- Zobacz, jak naprawdę wygląda "Inka"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Biuro kontroli Komendy Głównej Policji zbada, kto i dlaczego zrobił "Ince” feralne zdjęcia oraz w jaki sposób dotarły one do gazety. Jak przyznał komendant główny policji generał inspektor Andrzej Matejuk, zdjęcia w samej bieliźnie robi się głównie podczas oględzin ciała ofiary.
>>>Zobacz, jak naprawdę wygląda "Inka"
"Ince”, która była w owym czasie osobą podejrzaną, powinno wykonać się fotografie w ubraniu. Właśnie złamanie tej zasady wzbudziło podejrzenia komendy głównej, która będzie teraz wyjaśniać tę sprawę.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!