Dwie osoby zginęły na autostradzie A4
Dramat rodziny ze Ślaska. Matka i córka zginęły w wypadku na autostradzie A4. Nastoletni syn jest w stanie ciężkim. Kierującemu ojcu nic się nie stało. Trasa w kierunku Katowic była zablokowana przez kilka godzin.
- Troje zabitych i agenci CBA ranni w wypadku
- Wypadła z pociągu, bo było za gorąco
- Autostrada w remoncie: płatna czy nie?
- Czołg staranował skrzyżowanie
- Wracali z dyskoteki. Skończyło się masakrą
- Ksiądz pirat? Parafianie nie wierzą
- Wypadki autobusów w Łódzkiem. Są ranni
- Maciej Zientarski poszukuje nowego auta?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do wypadku doszło w pobliżu węzła Sośnica, gdzie w przyszłości autostrada A4 ma się połączyć z planowaną A1. "Kierujący skodą octavią 36-letni mieszkaniec Mysłowic, wracający z rodziną znad morza, uderzył w betonowe bariery oddzielające budowany wiadukt autostrady A1. Samochód praktycznie rozpadł się na kawałki" - mówi Arkadiusz Ciozak z gliwickiej policji.
Na miejscu zginęła 33-letnia kobieta i jej 9-letnia córka. W ciężkim stanie do szpitala trafił 13-letni chłopiec. Kierujący skądą 36-latek był trzeźwy, nie odniósł poważnych obrażeń. Na miejscu pracuje policja i prokurator. Ruch w kierunku Katowic był zablokowany do godz. 12.30.
Utrudnienia są też na drodze w drugi kierunku: z Krakowa do Katowic. Autostrad A4 na płatnym odcinku jest remontowana. Na kilku, w sumie 12-kilometrowych fragmentach drogi, jezdnie zwężone są do jednego, ewentualnie dwóch bardzo wąskich pasów. Kierowcy przed zwężeniami ustawiają się w długich korkach. Mimo tego zarządzająca trasą firma "Stalexport Autostrada Małopolska" nie zrezygnowała z opłat. Za przejazd z Katowic do Krakowa płaci się 13 zł.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!