Śledczy: Były doradca prezydenta był dilerem
Prokuratorzy mają coraz więcej dowodów, że były pracownik Kancelarii Prezydenta Artur P. był dilerem narkotykowym. Jednym z argumentów jest fakt, że gdyby były urzędnik rzeczywiście chciał zużyć tylko na własne potrzeby 1200 gramów kokainy, musiałby być osobą uzależnioną. A nic na to nie wskazuje.
- Narkoman chce pracować w Kancelarii Prezydenta
- Przemycał kilogram narkotyków w żołądku
- Wiceszef CBA szantażował byłego doradcę prezydenta?
- Narkoman z Kancelarii Prezydenta zwolniony z aresztu
- Prezydencki doradca kupował kokainę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zeznania Artura P., że kupował kokainę jedynie na własny użytek, brzmią nieprawdopodobnie - uważa zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie, prokurator Marek Woźniak. Dlaczego? Bo przesłuchane osoby, z którymi Artur P. pracował, nie zauważyły żadnych cech uzależnienia.
Poza tym, gdyby P. faktycznie chciał zużyć całe 1200 gramów kokainy, które kupił w ciągu trzech lat, musiałby na narkotyk wydać kilkaset tysięcy złotych. A zdaniem śledczych, nie było go na to stać.
Zarzuty w tej sprawie usłyszało już dziewięć osób. Głównie dostawcy narkotyku dla P. Śledczy szukają teraz tych, którzy od byłego pracownika kancelarii kupowali kokainę.
Prokuratora zdementowała jednak doniesienia, by P. handlował kokainą w Pałacu Prezydenckim. "Nic nie wskazuje na to, że podejrzany miał odbiorców wśród urzędników Kancelarii Prezydenta" - zapewnił prokurator Woźniak.
Artur P., były prezydencki doradca ds. sportu, został zatrzymany w lipcu tego roku. Jak utrzymywał wówczas minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, P. przez trzy lata miał kupić ponad kilogram kokainy. W chwili zatrzymania przy P. nie znaleziono jednak środków odurzających. Arturowi P. grozi do 10 lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!