Leśnicy będą niszczyć tamy bobrów
Co za dużo to niezdrowo. To powiedzenie sprawdza sie w przypadku bobrów na Podkarpaciu. Te sympatyczne skądinąd zwierzęta spiętrzając wodę podtapiają lasy. Leśnicy muszą teraz obniżać bobrze tamy.
- Zamiast złodziei, ścigali... bobry
- Kradniesz choinki na świąteczne stroiki? Złapią cię!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Nadleśnictwie Lubaczów na Podkarpaciu żyje około 200 bobrów, choć jeszcze w latach 90. był to na tych terenach gatunek ginący. Wtedy właśnie sprowadzono tam te zwierzęta z innych stron kraju. Bobry natychmiast poczuły się jak u siebie w domu i szybko rozmnożyły.
Dziś to już poważny problem gospodarczy. Bobry budują na rzekach i strumieniach tamy nawet do 1,5 metra wysokości i podtapiają lasy. W Nadleśnictwie Lubaczów podtopionych jest ok. 160 hektarów upraw.
Bobry są gatunkiem prawnie chronionym, więc można podjąć jedynie działania profilaktyczne, polegające np. na zabezpieczaniu siatką dostępu do newralgicznych punktów. Na Podkarpaciu wybrano inna metodę - obniżanie bobrzych zapór. Dlatego leśnicy będą obniżać tamy. Ciekawe, jak zareagują na to pracowite bobry.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!