Pijany wujek maltretował 1,5-roczną dziewczynkę
Ciało 1,5-rocznej Nicoli jest całe w krwawych siniakach. Została tak mocno pobita, że nie odczuwa bólu. W stanie ciężkim leży w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu. Prawdopodobnie pobił ją pijany wujek, ale on twierdzi, że... jedynie lekko ją skarcił. Jednak jego żona zeznała, że dziewczynkę maltretował.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
30-letni mężczyzna był tak pijany, że policjanci musieli przerwać przesłuchanie. Paweł K. trafił do policyjnej izby zatrzymań. Mężczyzna był już w przeszłości karany m.in. za rozboje.
Jak twierdzą lekarze z opolskiego szpitala, stan dziecka jest już stabilny i nie ma zagrożenia życia.
Jak dowiedział się dziennik.pl, pogotowie zawiadomiła ciotka dziewczynki. Bo właśnie pod jej - i jej męża - opieką zostawiła małą przebywająca w Irlandii matka. Jednak, gdy do mieszkania w Głogówku (woj. opolskie) przyjechała powiadomiona przez pogotowie policja, ani małżeństwa tam nie było. Zostali zatrzymani parę godzin później.
Na razie nie ma stuprocentowej pewności, kto pobił dziecko. Jednak najprawdopodobniej zrobił to wujek dziewczynki, który był pijany. Przesłucahnia krewnych małej wciąż trwają.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!