Piła wódkę zamiast opiekować się synkiem
Wyszła wieczorem ze swoim czteroletnim synkiem z domu. Była bardzo pijana, podobnie jak jej mąż i teść. Na szczęście daleko nie zaszła, bo na ulicy zatrzymali ją lubelscy policjanci. 27-letnia kobieta trafiła do izby zatrzymań, a chłopczyk pod opiekę lekarzy do szpitala.
- Nocna wyprawa pijanego ojca z niemowlęciem
- Pijany ojciec uczył syna jazdy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tego dnia imprezowała cała rodzina. Nikt nie zwracał uwagi na czterolatka. W końcu matka postanowiła wyjść z domu i zabrała dziecko ze sobą. Był już późny wieczór. Być może dlatego ojciec chłopczyka, mimo że również pijany, zachował resztki trzeźwego umysłu i zadzwonił na policję. Funkcjonariusze szybko zatrzymali kobietę.
Obok nich wkrótce pojawił się też pijany ojciec. Próbował negocjować, żeby mundurowi nie zabierali chłopczyka do szpitala. Ponieważ przyznał się, że on też pił alkohol, zaproponował, by czterolatkiem zaopiekował się dziadek chłopca. Ale to nie był dobry plan, bo okazało się, że on również jest pod wpływem alkoholu. Jak wykazały badania alkomatem, wszyscy mieli w wydychanym powietrzy około półtora promila.
Wtedy już nie było innego wyjścia. Kobieta została zatrzymana, panowie - po pouczeniu - puszczeni wolno. Policjanci uznali bowiem, że nie zrobili nic złego, bo to nie oni bezpośrednio opiekowali się chłopczykiem. Ale na tym sprawa się nie kończy, zajmie się nią sąd rodzinny.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!