CBŚ przechwyciło 50 kg kokainy
50 kilogramów kokainy, ukrytej w ładunku bananów, które przypłynęły do Polski z Ameryki Południowej przechwycili policjanci z Centralnego Biura Śledczego - poinformowała w środę PAP Komenda Główna Policji.
- 80 kilogramów kokainy na polskim jachcie
- Niemiec przemycał fortunę w majtkach
- Przemytnik zepchnął z drogi ścigające go auto
- Celnicy dopadną pasażerów tramwajów
- CBŚ szkoliło meksykańskich policjantów
- Podpalił hotel, bo nie miał pieniędzy
- CBŚ chce się urwać komendantowi policji
- Polska oddaje Niemcom miliony złotych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak powiedział PAP Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego KGP, narkotyki zapakowane były w kilkadziesiąt paczek i ukryte w partii bananów zakupionych przez jedną z warszawskich firm.
"Policjanci z CBŚ od dłuższego czasu monitorowali grupy przestępcze zajmujące się przemytem narkotyków z Ameryki Południowej. Gdy weszli na teren jednej z gdyńskich firm zajmującej się obrotem owocami południowymi, znaleźli podejrzany ładunek bananów" - dodał Hajdas.
Funkcjonariusze poprosili o pomoc celników z Gdyni. To oni przy pomocy specjalistycznego sprzętu do prześwietlania ładunków sprawdzili transport bananów. Okazało się, że ukryto w nich narkotyki.
"Z naszych szacunków wynika, że hurtowa wartość przechwyconej kokainy to ok. 2 mln euro. Gdyby trafiła na ulice, zyski rozprowadzających ją gangów byłyby kilkakrotnie wyższe" - zaznaczył Hajdas.
Śledztwo prowadzi prokuratura apelacyjna w Gdańsku. Policjanci nie chcą ujawniać żadnych szczegółów, podkreślają jedynie, że sprawa jest rozwojowa. Narkotyki trafiły do Polski przez Belgię i Niemcy.
Także śledczy odmawiają udzielenia informacji na temat postępowania. Rzecznik gdańskiej prokuratury apelacyjnej Krzysztof Trynka powiedział jedynie, że śledztwo prowadzone jest w sprawie (oznacza to m.in., że dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów) i pod kątem artykułu 55 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, czyli m.in. nielegalnego przywozu do Polski środków odurzających, za co grozi do pięciu lat więzienia.
Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy, śledczy podejrzewają, że ładunek miał trafić na polski rynek. "Tak duża ilość przemyconych narkotyków mogła mieć związek z rozpoczynającymi się wakacjami" - podkreślił informator PAP.
Odkryty właśnie przemyt nie był pierwszą próbą wwiezienia do Polski dużej ilości narkotyków ukrytych w skrzyniach z bananami. Identyczny sposób wybrali choćby przestępcy, którzy na przełomie 2006 i 2007 roku w ładunku bananów sprowadzonych z Ameryki Południowej ukryli ponad 118 kg kokainy. Narkotyki znaleźli gdyńscy celnicy. W tej sprawie oskarżono dwóch Polaków.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!