Do wypadku doszło podczas testowej jazdy Pendolino na trasie Warszawa - Kraków w poniedziałek późnym wieczorem.

Maszyniści zauważyli, że coś leży na torach, zaczęli gwałtownie hamować, ale było już za późno.

Kiedy skład stanął, obsługa stwierdziła, że ciemnym przedmiotem zauważonym przez maszynistów był człowiek, który zginął na miejscu - powiedział "Gazecie Krakowskiej" podinsp. Mariusz Ciarka z małopolskiej policji. 

Wstępnie ustalono, że ofiarą jest 43-letni mieszkaniec pobliskiej wioski. Maszyniści z Pendolino byli trzeźwi.

CZYTAJ TAKŻE: Graficiarze dopadli Pendolino. Szybkie pociągi padły ofiarami wandali>>>