Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Najpierw zagłuszali, potem tworzyli dokumenty?

2008-02-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:12 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prokuratura bada sprawę zagłuszania telefonów pielęgniarek

Prokuratura bada sprawę zagłuszania telefonów pielęgniarek Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Dokumenty związane z zagłuszaniem telefonów pielęgniarek w Kancelarii Premiera zostały podpisane dopiero po wywiezieniu urządzenia z budynku - były antydatowane. Tak zeznają funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu - dowiedziało się Radio ZET. Politycy PiS twierdzą, że ta sprawa, to "temat zastępczy".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zagłuszarka działała w budynku 7 dni - podczas protestu pielęgniarek, które w czerwcu 2007 r. okupowały kancelarię premiera. Funkcjonariusze BOR-u twierdzą, że dopiero po jej wywiezieniu z budynku podpisano dokumenty formalne związane z jej działaniem - mówi Radiu ZET proszący o zachowanie anonimowości informator. Jeśli tak było, to doszło do złamania prawa.

Minister Sprawieliwości Zbigniew Ćwiąkalski pytany o to, czy dokumentacja został uzupełniona już po fakcie odpowiada, że było to przedmiotem dyskuji, ale zbierane są informacje i nie może nic na ten temat powiedzieć.

Wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna zwrócił się do prokuratury z wnioskiem o podjęcie postępowania sprawdzającego w tej sprawie.

Szef BOR-u Marian Janicki twierdzi, że polecenie zainstalowania zagłuszarki przyszło ustnie z MSWIA. Czy stworzono jednak dokumentację post faktum - na to pytanie rzecznik BOR-u, Dariusz Aleksandrowicz nie potrafił dziś odpowiedzieć.

"Sądzę, że rząd na siłę szuka tematów zastępczych (...) ja bym chciał, żebyśmy porozmawiali o jakichś realnych problemach jakie są w naszym kraju i które trzeba rozwiązać" - powiedział w niedzielę w programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu ZET szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.

"Prokuratura prowadzi postępowania, odrobinę cierpliwości" - odpowiadał szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Zapewnił, że "ten rząd, ta koalicja zajmuje się również ważnymi sprawami społecznymi", natomiast sprawa zagłuszania pielęgniarek wymaga wyjaśnień. "To są praktyki rodem z poprzedniego systemu" - podkreślił szef klubu Platformy.

.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «