Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Na Naszej-klasie pomagają skazanemu Polakowi

2008-02-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:12 | Komentarze: 0 | skomentuj
Społeczność internetowa wspiera Polaka skazanego za gwałt na Brytyjce

Społeczność internetowa wspiera Polaka skazanego za gwałt na Brytyjce / Inne

Konto w popularnym portalu nasza-klasa.pl założyli mu przyjaciele. Tak chcą łączyć wszystkich, którzy nie wierzą w winę Jakuba T. skazanego za gwałt w Wielkiej Brytanii na podwójne dożywocie. Jego koledzy i koleżanki obiecują, że nie zostawią Kuby samemu sobie.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Właśnie dlatego założyli konto Jakuba. Namawiają, by inni użytkownicy tego portalu dodawali je do listy swoich znajomych - pisze "Rzeczpospolita". "W ten sposób będzie się łatwiej z wami wszystkimi kontaktować, kiedy powstanie jakaś inicjatywa w obronie Kuby" - tłumaczy jeden z autorów tego pomysłu.

Na forum internetowym mnożą się wpisy osób wierzących w niewinność Jakuba.

"Nie wiem, co stało się tamtej nocy. Ale wiem, że Jakub został osądzony nie przez prawników, ale sąsiadów. Wiem, że zapadł wyrok taki, jakiego oczekiwał tłum" - napisała Ania K.

"Podobne wyroki wydawała biała ława przysięgłych na czarnych w południowych stanach USA, na początku XX wieku" - komentuje Janusz.

Konto Kuby dołączyło do swojej listy znajomych już dwustu użytkowników Naszej-klasy.

Chłopak z Poznania został skazany na podwójne dożywocie, bo ława przysięgłych w mieście Exeter uznała, że to on zgwałcił i brutalnie pobił 48-letnią mieszkankę tego miasta.

Najważniejszym dowodem w tej sprawie było badanie DNA, które miało potwierdzać, że Polak miał kontakt ze zgwałconą kobietą. Jednak pierwszy test dał wynik negatywny. Brytyjska policja tłumaczyła, że zawiodło oprogramowanie komputerowe. Dopiero powtórne badanie miało potwierdzać, że sprawcą gwałtu jest Jakub T.

Polak siedzi w tej chwili w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Swoją karę najprawdopodobniej będzie jednak odsiadywał w Polsce. O przedterminowe zwolnienie - zgodnie z wyrokiem brytyjskiego sądu - będzie mógł się ubiegać po ośmiu latach.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «