"Pierwsze małżeństwo homo to dwie wierzące humanistki" - donosi racjonalista.pl. Obie kobiety założyły sobie obrączki, wygłosiły przysięgę małżeńską, a potem pokroiły tort weselny. Zupełnie jak wtedy, gdy ślub biorą kobieta i mężczyzna.

Była też religijna ceremonia, choć nie było księdza. Poprowadził ją prezbiter Reformowanego Kościoła Katolickiego - związku wyznaniowego, który nie tylko udziela ślubów osobom tej samej płci, ale również dopuszcza kobiety do funkcji kapłańskich.

W trakcie uroczystości mowę wygłosiła jedna z pań biorących ślub. "Od początku naszego związku dążyłyśmy do sformalizowania naszej relacji, do ukazania poprzez nasz ślub, iż jesteśmy rodziną. Pragnęłyśmy podkreślić poprzez ślub przełom, jaki w naszym życiu nastąpił, gdy postanowiłyśmy być razem. Jest to bardzo istotna zmiana w naszym życiu, i zależy nam, aby przekazać to innym, aby postrzegano nas w kategoriach rodziny a nie tylko – jak wcześniej – oddzielnych osób. Ślub humanistyczny, poprzedzony kościelnym, dał nam dzisiaj taką możliwość. Naszą wolą jest, by traktowano nas jak każde inne małżeństwo. Przez ślub pragniemy z mocą to podkreślić" - mówiła.

Pierwszy w Polsce ślub lesbijek odbył się w sobotę w Warszawie.