Dziennik Gazeta Prawana logo

Obudziła się po operacji bez macicy, jajników, jajowodów. Ginekolog z Poznania z zarzutami

27 lutego 2026, 08:11
[aktualizacja 27 lutego 2026, 08:14]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leżący pacjent spoczywa na kołdrze przy łóżku, opiekun w niebieskich peelingach ze stetoskopem. Łóżko, pielęgniarka, opieka zdrowotna, szpital, światło dzienne, okno, zasłony
Ginekolog z Poznania z zarzutami ubezpłodnienia 24-letniej pacjentki/Shutterstock
Ginekolog z Poznania może usłyszeć wyrok nawet do 20 lat więzienia. Według ustaleń śledczych podczas operacji 24-letniej pacjentki miał doprowadzić do trwałego pozbawienia jej możliwości zajścia w ciążę. Postępowanie prowadzone przez poznańską prokuraturę jest już na końcowym etapie, a lekarz nie przyznaje się do winy.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prok. Łukasz Wawrzyniak, potwierdził w rozmowie z PAP, że śledztwo zmierza ku finałowi.

Operacja po wykryciu zmiany na jajniku

Pacjentka zgłosiła się do szpitala w kwietniu 2024 roku z podejrzeniem zmiany chorobowej na prawym jajniku. Jak podała w czwartek "Gazeta Wyborcza", w trakcie operacji lekarz miał usunąć nie tylko zmieniony jajnik, lecz także drugi jajnik, macicę oraz jajowody.

"Wyciął prawy jajnik z guzem i ciął dalej, nie czekając na wynik badania histopatologicznego: śródoperacyjnego i końcowego. Potem podyktował do protokołu operacji nieprawdziwe informacje" – napisała "Gazeta Wyborcza".

Biegli wskazują na nieprawidłowości

Jak przekazał PAP prok. Łukasz Wawrzyniak, biegli dopatrzyli się nieprawidłowości w sposobie przeprowadzenia zabiegu. Z ustaleń wynika, że lekarz miał usunąć narządy rozrodcze bez uzyskania świadomej zgody pacjentki na tak szeroki zakres operacji i jej skutki, a także poświadczyć nieprawdę w dokumentacji medycznej.

Podejrzany został przesłuchany i usłyszał zarzuty, jednak nie przyznał się do winy. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci pozbawienia zdolności płodzenia grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura uznała, że na tym etapie nie ma potrzeby stosowania środków zapobiegawczych. Lekarz stawia się na wezwania organów ścigania, a przebieg postępowania nie jest zakłócany.

Cytowany przez "Gazetę Wyborczą" krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii onkologicznej, prof. Mariusz Bidziński, ocenił, że decyzje poznańskiego lekarza "były nie tylko nieprawidłowe, ale też nieprofesjonalne".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj