Przewodniczący KRRiT Jan Dworak poinformował we wtorek, że wcześniej podjęte decyzje koncesyjne pozostają w mocy. Dodatkowo - jak podaje gazeta.pl - KRRiT zdecydowała się złożyć zawiadomienie do prokuratury w sprawie gróźb, jakie ostatnio otrzymuje.

Reklama

Jeśli KRRiT nie wpuści TV Trwam na multipleks telewizji cyfrowej to poświęcę się i wystrzelam was. Za kogo się uważacie sługusy szatana i obcych interesów? Będziecie cierpieć - takie słowa znalazły się w odręcznym liście wysłanym do członków rady.

List nie jest anonimowy, jest podpisany imieniem i nazwiskiem. Dostajemy też inne listy, anonimowe, nie sa sympatyczne, ale nie ma w nich takich gróźb jak ta -mówi w potralu gazeta.pl rzeczniczka KRRiT Katarzyna Twardowska.

Konkurs na nadawanie programu na pierwszym multipleksie - ostatnim, który został uruchomiony przed wyłączeniem analogowej telewizji w Polsce - KRRiT rozstrzygnęła w kwietniu 2011 r. Wśród jego zwycięzców nie znalazła się fundacja Lux Veritatis, która ubiegała się o koncesję dla TV Trwam. Wtorkowa decyzja KRRIT kończy postępowanie odwoławcze w tym konkursie.

O przyznanie Telewizji Trwam koncesji na cyfrowe nadawanie naziemne apelowała między innymi Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. W poniedziałek biskupi uznali, że wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa tym bardziej, że większość mieszkańców naszego kraju to katolicy, którzy powinni mieć zapewniony swobodny dostęp do programów TV Trwam w systemie naziemnej telewizji cyfrowej.

Nadawcy, którzy nie uzyskali koncesji w tym postępowaniu, będą mogli ubiegać się o miejsca na tym multipleksie, które będą zwolnione przez Telewizję Polską. Oprócz fundacji Lux Veritatis o miejsce na pierwszym multipleksie zabiegali trzej inni nadawcy.