Od odkrycia grafenu - struktury złożonej z pojedynczej warstwy węgla, o grubości zaledwie jednego atomu - minęła dopiero dekada. Właściwości tego materiału okazały się tak unikalne, że w ciągu zaledwie kilku lat Nagrodą Nobla wyróżniono jego odkrywców, Andrieja Gejma i Konstantina Nowosiołowa. A w badaniach tego materiału rozkochali się naukowcy z całego świata, także z naszego kraju.
Wysiłki Polaków są już na świecie zauważone - Polsce powierzono organizację prestiżowej konferencji Graphene Week, pod auspicjami Komisji Europejskiej. Odbędzie się ona między 13 a 17 czerwca w Warszawie. - opowiada PAP dr Włodzimierz Strupiński z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie - twórca jednej z metod produkcji grafenu wysokiej jakości.
- mówi PAP dr Strupiński. Przyznaje, że początkowo grafen był wielką zagadką i trzeba było przeprowadzić wiele badań podstawowych, by lepiej poznać jego właściwości. Od kilku lat badania zaczęły jednak przechodzić do zastosowań.
Naukowiec podaje przykład, że na rynku pojawiły się już rakiety tenisowe i narty z dodatkiem grafenu poprawiającego wytrzymałość. Dostępne są już też baterie, których pojemność zwiększana jest dzięki grafenowi. A jedna z chińskich firm zaprezentowała telefony na elastycznym podłożu zapinane na nadgarstku. Ich ekran miałby być wyprodukowany z wykorzystaniem grafenu, którego elastyczność świetnie nadaje się do takich zastosowań.
W kolejce na komercjalizację czekają już kolejne pomysły naukowców z całego świata. Dr Strupiński wraz ze swoim zespołem pracuje np. nad wykorzystaniem grafenu w niewidocznych grzałkach, którymi można ogrzewać szyby. W ITME prowadzi się też prace nad wykorzystaniem grafenu w nowych kompozytach z dodatkiem kauczuku czy w produkcji czujnika pola magnetycznego. Grafen ma też potencjał w pracach nad biosensorami, warstwami antykorozyjnymi czy nad elastyczną elektroniką, a także elektroniką przyszłości. Wiadomo, czego dotyczą badania na uczelniach czy w państwowych laboratoriach, ale trudno nawet zgadywać, co szykują prywatne firmy.
- pyta Strupiński.
Jego zdaniem Polska, jeśli chodzi o wytwarzanie grafenu do zastosowań badawczych, ma z czego być dumna. - mówi naukowiec.
- informuje Strupiński. Dodaje, że w jego instytucie przygotowuje się także grafen w postaci proszku - płatków o wielkości mikrometrów. - zwraca uwagę.
- mówi naukowiec i dodaje:
Strupiński zaznacza, że na razie jest jeszcze mało miejsc, które mogą z Polską konkurować, jeśli chodzi o jakość produkcji i ilość grafenu. Ale - jego zdaniem - kiedy tylko pojawi się popyt na materiał, firmy z Azji są w stanie błyskawicznie uruchomić fabrykę produkującą grafen. Według rozmówcy PAP, jeśli teraz nie zaczniemy sami takich firm rozwijać, możemy przegapić swoją szansę.
Zdaniem naukowca w badania nad grafenem w Polsce boją się inwestować nie tylko firmy prywatne, ale i państwo. Przyznaje, że Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w 2012 roku uruchomiło program GRAF-TECH, którego budżet to 60 mln zł. Z programu tego skorzystało kilkadziesiąt zespołów. Inicjatywna ta jednak nie doczekała się kontynuacji. - komentuje.
- podsumowuje naukowiec.
W rozpoczynającej się w poniedziałek w Warszawie konferencji "Graphene Week" weźmie udział ok. 600 czołowych badaczy pracujących nad wytwarzaniem i wykorzystaniem grafenu, w tym - laureaci Nagrody Nobla. Konferencja organizowana jest przez Komisję Europejską w ramach Graphene Flagship – 10-letniego projektu Unii Europejskiej. Jego celem jest rozwój badań naukowych nad wykorzystaniem grafenu i innych materiałów dwuwymiarowych w różnych dziedzinach życia i gospodarki.
WIDEO. Przyszłość elektroniki i medycyny. Czy polski grafen podbije świat?: