"Europa", czyli intelektualny salon od kuchni
01 lutego 2008To paradoks, ale tak właśnie było: dobre lata dla intelektualnych magazynów skończyły się w latach 90., czyli wtedy, gdy nie było już cenzury, żelaznych kurtyn i przydziałów papieru. Bujnie rozwijał się za to rynek mediów zdobywających masy. Z zachwytem patrzono na dzienniki i tygodniki, które opanowały do perfekcji nowoczesne zasady skondensowanego przekazu i atrakcyjności treści - pisze DZIENNIK.