Dziennik Gazeta Prawana logo

Obrona zdobytych szańców

24 stycznia 2012, 06:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Obrona zdobytych szańców
Dziennik Gazeta Prawna
Konflikt, który wybuchł wokół przyjęcia przez Polskę umowy o zwalczaniu obrotu towarami podrobionymi (ACTA), to kolejna odsłona znacznie poważniejszego sporu: co jest własnością intelektualną i jaki powinien być zakres jej ochrony?

Pytanie: „czy gdyby ktoś dopiero dzisiaj wymyślił młotek i opatentował go, wszyscy użytkownicy powinni mu płacić za jego używanie?”, wcale nie jest absurdalne. Właściciele praw odpowiadają: oczywiście, przecież to premia za pomysłowość. Gdyby ona nie podlegała ochronie, rozwój gospodarczy byłby zagrożony. Firmy nie zainwestują w badania i innowacje, jeśli na tym nie zarobią. A zarobią, jeśli ich wytwory będą chronione. To dlatego francuski projektant Christian Louboutin może skarżyć dom mody Yves Saint Laurent o kradzież pomysłu na czerwoną podeszwę damskich butów. W końcu nieważna jest jakość pomysłu, tylko prawo do niego.

Zarówno rządy, jak i firmy stoją na stanowisku, że jedynym sposobem na ochronę własności intelektualnej są sankcje. Zupełnie nie zdając sobie sprawy, że są wojny, których wynik znany jest jeszcze przed ich rozpoczęciem. Po pierwszej wojnie światowej Francuzi, przyjmując doktrynę wojny defensywnej, za trzy miliardy franków wybudowali Linię Maginota – 450-kilometrowy ciąg fortyfikacji, bunkrów i umocnień, który miał ich ochronić przed napaścią Niemiec. Ci umocnieniami się nie przejęli, ominęli je i weszli do Paryża od północy. Zarówno francuskie założenia, jak i doktryna wojenna, były błędne.

Podobnie w sporze o ochronę własności intelektualnej. Producenci, twórcy i politycy w znoju i trudzie wytaczają kolejne działa przeciw hordom piratów, a ci od dawna siedzą w Paryżu i korzystają z jego uciech. I są tak łasi rozrywek, że nawet zapłacą, problem w tym, że nie nikt nie chce z nimi negocjować stawek. Można zebrać nową armię i ich stamtąd przepędzić, ale wtedy z czego Paryż będzie żył?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj