Nie głaszcze władzy po głowie, organizuje demonstracje, ale mimo to rozmawia z władzą. Czy on nie byłby lepszym przywódcą posmoleńskiej opozycji niż Jarosław Kaczyński czy Antoni Macierewicz? - pyta w "Gazecie Wyborczej" Katarzyna Kolenda-Zaleska, pisząc o szefie "Solidarności" Piotrze Dudzie.
Katarzyna Kolenda-Zaleska podkreśla, że na ludzi protestujących pod Pałacem Prezydenckim, pod krzyżem katyńskim czy w obronie Telewizji Trwam, można patrzeć z szacunkiem. Dziennikarka "Faktów TVN" zwraca uwagę, że ludzi ci nie walczą o własne przywileje, ale w imię przekonań. Dlatego budzą sympatię.
- pisze Kolenda-Zaleska. I zastanawia się, czy na czele posmoleńskiej opozycji musi stać Jarosław Kaczyński lub Antoni Macierewicz.
Dziennikarka widziałaby na ich miejscu kogoś, kto także ma krytyczny stosunek do śledztwa w sprawie przyczyn tragedii z 10 kwietnia 2010 roku, ale .
- wylicza Kolenda-Zaleska. I przypomina, że demonstrujący pod sztandarami Prawa i Sprawiedliwości nie chcą rozmawiać z rządzącymi.
- pisze reporterka "Faktów TVN".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|