Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Profesorowie, skrytykujcie Rysia [OPINIA]

12 stycznia 2018, 12:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki/Shutterstock
Jarosława Kaczyńskiego i Jana Wróbla łączy przynajmniej to, że obaj żywimy sympatię do Ryszarda Czarneckiego – chociaż ja znam go chyba nieco dłużej. Jakby ktoś nie wiedział, za co go lubię, to podpowiadam: oczytany, zabawny, inteligentny, ma smykałkę do pamfletu. Prezes lubi Rysia również za jego umiejętności dworzanina.

I, jakby tego było mało, Rysio potrafi też łupnąć w Niemców. Próbka: "Pani Róża von Thun und Hohenstein wystąpiła w niemieckiej propagandówce. Był to antypolski film, który kojarzy mi się z propagandą III Rzeszy, jak mam być szczery. Ekranizacje hitlerowców także były skierowane przeciw Polsce. Filmy Leni Riefenstahl chwaliły Niemcy za czasów panowania Hitlera. Były tubą propagandową, która gloryfikowała III Rzeszę. Tak jak ona reżyserzy niemieccy, którzy obecnie kręcą antypolskie filmy, są godni potępienia. (...) Pani von Thun und Hohenstein na własny kraj pluje i podnosi rękę. Ludzie zachowujący się w tak obrzydliwy sposób powinni być krytykowani".

Obrzydliwe jest podkreślanie niemieckich przodków polityka, który sprzeciwia się rządom PiS. I głupie – bo wzmacnianie nastrojów poszukiwań "złej krwi" wśród Polaków to zabawa zapałkami na stacji benzynowej. Ohydą jest także zestawianie niemieckich twórców dzisiejszych, demokratycznych Niemiec z propagandystami z okresu totalitarnej władzy NSDAP. Obrzydliwe jest wreszcie zestawianie wypowiedzi udzielanych niemieckim mediom z uczestnictwem w gloryfikowaniu Hitlera.

Sporo się mówi o profesorskim lobby wokół PiS. Nie trzeba mieć tytułu naukowego, by rozumieć, na czym polega niestosowność wypowiedzi Rysia. Dlatego tęsknie wyczekuję krytyki tego polityka, który wypowiedział się obrzydliwie, przez podobno zacnych profesorów. I pewne przyjdzie mi długo czekać, bo, jako się rzekło, nie tylko ja lubię Ryszarda Czarneckiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj