Dziennik Gazeta Prawana logo

Róża ojca Tadeusza

28 listopada 2008, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Może nie wczytywałem się zbyt dokładnie, ale o ile wiem, wiceprezes TVP ma do prezesa TVP pretensje z powodu transmisji "Róż Gali". Nie chodzi o to, że publiczna telewizja pokazała taką żałosną szmirę, ale o to, że za Piękną Parę robiło tam dwóch gejów - pisze w DZIENNIKU Robert Mazurek.

Główny nurt doniesień prasowych na temat tego wielkiego wydarzenia jest jednak inny niż ton oburzonego wiceprezesa. Oto wszyscy opiewają odwagę, jaką wykazała się redakcja "Gali", nagradzając uciśnionych mężów. Odwagę?

A cóż to redakcji "Gali" groziło? Wycofanie się bigoteryjnych reklamodawców? Bojkot pruderyjnych sponsorów? Potępienie ze strony wikarego w Wąbrzeźnie? Niestety, wszyscy ewentualni protestujący zawiedli. Nic, nawet drobnej pikieciki z Rodziny Wiadomego Radia, żadnej półdewotki przed salą, za to multum półidiotek w środku. Nuda i marazm, dobrze, że na wiceprezesa Siwka zawsze można liczyć, bo już nikt nie poreklamowałby tego odważnego periodyku.

Byłaż to więc odwaga na miarę odwagi premiera Tuska, który niepomny szerzącego się wokół Klechistanu obiecał refundację zabiegów in vitro. Pomysł ten z pewnością skrytykują episkopat i PiS (dałby Bóg, inaczej cała konstrukcja spin doktorów Platformy się rozleci), a poprze ogromna większość rodaków. Jeśli chodzi o zapłodnienie, to na entuzjazm Polaków zawsze liczyć można, nawet jeśli by to miało być tylko zapłodnienie rządowe, a i to w dodatku, za przeproszeniem, pozaustrojowe.

Premier ma prawo realizować swoje pomysły - choć w tym wypadku od roku tylko na słowach się kończy - ma też prawo, wygrywać na nich poparcie polityczne. Dokładnie tak jak redakcja plotkarskiego kolorowego pisemka dla pań ma prawo dbać o swe publicity i kreować na odważnych. Tylko błagam, nie nazywajmy koniunkturalizmu odwagą (i szamba perfumerią, rzecz jasna)!

Nie twierdzę, że nikogo w Polsce nie spotyka nic złego za bycie gejem. Pewnie niestety spotyka i dla takiego chamstwa nie ma żadnego usprawiedliwienia. Ale też światek "Gali" jest, bądźmy szczerzy, zupełnie inny. Przyjaciel zapraszał mnie w ostatni poniedziałek na aktorsko-dziennikarską imprezę na najwyższym szczeblu. "Żałuj, że nie przyszedłeś. Prawdziwa Polska w pigułce - co trzeci to zadeklarowany gej lub lesbijka" - opowiadał potem. W tym światku, jak pokazuje przykład Raczka, to raczej bycie gejem przynosi profity. Oczywiście takie, jakich komu trzeba. Odwaga pisma nagradzającego geja jest porównywalna do wyczynu szalonego alpinisty, który postanowił bez żadnego zabezpieczenia strawersować główną grań Krupówek.

A gdyby "Gala" chciała wywołać skandal prawdziwy i wykazać się odwagą, to powinna swą różę przyznać o. Tadeuszowi Rydzykowi. Ale to mniej prawdopodobne niż to, że nagrodę Radia Maryja dostanie Doda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj