Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro: Cieszę się, że będę przesłuchany

6 grudnia 2007, 18:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były minister sprawiedliwości jako jeden z pierwszych będzie wezwany przed komisję śledczą do zbadania samobójstwa Barbary Blidy. Ale nie obawia się przesłuchania. "Cieszę się, że ta komisja powstanie" - mówi dziennikowi.pl Zbigniew Ziobro.

"To dobra wiadomość" - tak Ziobro zareagował na wieść, że Sejm wkróce przegłosuje powołanie komisji śledczej. Nie przejmuje się zapewnieniami posłów, że będzie zeznawał jako jeden z pierwszych świadków.

"To mnie cieszy, dlatego że podejrzanych zwykle wzywa się na końcu. A więc moja wiarygodność nawet w oczach posłów lewicy jest wysoka" - powiedział dziennikowi.pl.

Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy i szef MSWiA, twierdził, że ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości szczególnie zależało na zatrzymaniu Barbary Blidy. Przypominał naradę u premiera przed wejściem agentów ABW do domu byłej minister budownictwa. Jak tłumaczył Kaczmarek, Ziobro twierdził, że dowody na udział Blidy w mafii węglowej są bardzo mocne.

Minister sprawiedliwości zaprzeczył jednak słowom Kaczmarka. Tłumaczył, że nie było go na tej naradzie, nie wiedział o akcji ABW, a całą sprawą zainteresował się dopiero po samobójstwie Barbary Blidy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj