Dziennik Gazeta Prawana logo

Na szczyt Unii powinien jechać premier

11 października 2008, 05:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rząd mówi, że prezydent nie ma czego szukać na szczycie Unii Europejskiej w Brukseli. Prezydent odpowiada, że to on jest głową państwa i chce jechać na spotkanie z unijnymi przywódcami. Polacy jednak - tak przynajmniej wynika z sondażu - wolą, by to Donald Tusk stał na czele naszej delegacji.

Instytu GfK Polonia na zlecenie "Rzeczpospolitej" zapytał grupę pięciuset Polaków: "Kto powinien przewodzić polskiej delegacji na spotkaniach przywódców państw Unii Europejskiej?".

59 procent ankietowanych odpowiedziało, że to zadanie dla premiera. Na prezydenta wskazało 34 procent osób uczestniczących w sondażu.

Trudno jednak podejrzewać, by politycy wzięli sobie do serca te wyniki, bo do Brukseli w przyszłym tygodniu ma zamiar jechać i premier, i prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj