Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak przyjaciel Olewnika zwodził policję

13 lutego 2009, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek K., najbliższy przyjaciel i wspólnik Krzysztofa Olewnika, kilka razy pokierował śledztwo w sprawie porwania biznesmena na boczne tory. Od środy siedzi w areszcie podejrzany o udział w gangu i współpracę z gangsterami przy porwaniu Olewnika. DZIENNIK pierwszy ustalił, jakie dowody świadczą o jego winie. Zdradził go telefon...

Jacek K. wielokrotnie do tej pory zeznawał w prokuraturze. Zawsze pewny siebie, Do wczoraj w sprawie porwania najbliższego przyjaciela występował jedynie jako świadek.

>>> To nowa szansa na wyjaśnienie sprawy Olewnika

To właśnie on został przesłuchany jako jeden z pierwszych świadków w śledztwie, które w 2001 r. prowadziła rejonowa prokuratura z Płocka. Jego wersja wydarzeń była klarowna: krytycznego dnia, 27 października 2001 r., po imprezie w domu Krzysztofa Olewnika został odwieziony do domu w Drobinie (alibi dawały mu była żona i matka). Następnego dnia rano jechał do pracy w Płocku. Po drodze nie mógł się dodzwonić do Krzysztofa. Około 9 rano pojechał do niego do domu. Zobaczył ślady krwi. Nie wchodził do środka, żeby nie zacierać śladów. Porywaczy nie zna, nie ma nic wspólnego z tą sprawą.

Jacek K. był przesłuchiwany wielokrotnie, przez policję, CBŚ i kilku prokuratorów. Prześledziliśmy jego zeznania: z czasem wracała mu pamięć. zdradzał nowe okoliczności.

>>> Przeczytaj komentarz Wojciecha Cieśli i Michała Majewskiego

Prokuratura ustaliła na przykład, że telefon, którego używał Krzysztof, był aktywny jeszcze przez miesiąc po porwaniu. To pozwalało lansować tezę o samouprowadzeniu. Jacek K. zeznał później w sądzie, że kilka razy próbował się dodzwonić do porwanego wspólnika. Bez skutku. Tyle, że prawdopodobnie telefon Olewnika nigdy nie był czynny po jego uprowadzeniu. Maszty zarejestrowały jego duplikat.

które zdobyła prokuratura. Telefon Krzysztofa Olewnika był zarejestrowany na firmę Krupstal. Dwa tygodnie po porwaniu Jacek K. zgłosił się do operatora i jako przedstawiciel Krupstalu zażądał duplikatu karty SIM z telefonu Olewnika! Prawdopodobnie dwa razy włożył ten duplikat do aparatu. I właśnie te razy zostały odnotowane przez operatorów. To pozwoliło na powstanie tezy o samouprowadzeniu. Jacek K. trzymając telefon z duplikatem karty wspólnika kierował więc śledztwo na ślepe tory.

Prokuratura sprawdziła też bilingi: wynika z nich, że Jacek K. kłamie: nie próbował nigdy dodzwonić się na telefon Olewnika. Po co miałby to robić, skoro to on miał duplikat karty SIM, czyli de facto telefon Olewnika.

Telefonu Olewnika nikt też nie odbierał. Jak już napisaliśmy, aparat dwa razy połączył się ze stacjami przekaźnikowymi telefonii komórkowej. Raz z nadajnikiem na trasie Drobin-Płock, drugi raz w Płocku przy ul. Gierzyńskiego. W tym samym czasie i z tymi samymi nadajnikami łączyła się komórka Jacka K.

>>>Przeczytaj, dlaczego komisja w sprawie Olewnika jest konieczna

Czy to przypadek, że Jacek K. kilka razy kierował śledztwo w ślepe zaułki? Przykład: wkrótce po porwaniu opowiedział prokuraturze o braciach S. z północnej Polski, z którymi razem z Olewnikiem handlowali maszynami rolniczymi. Zasugerował, że S. podejrzanie wcześnie wiedzieli o porwaniu. I że prowadzą nie do końca czyste interesy. Prokuratura wykluczyła późnej udział braci z całej historii, ale musiała przez kilka miesięcy sprawdzać ten wątek.

WEŹ UDZIAŁ W SONDZIE:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj