Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontratak w stylu Pawlaka

12 marca 2009, 21:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Donald Tusk zażądał od Waldemara Pawlaka, by się publicznie wytłumaczył. Lider PSL miał odeprzeć zarzuty zbudowania wokół siebie towarzysko-biznesowego układu, który opisał DZIENNIK. Polityk PSL, spięty jak nigdy, wystąpił na konferencji. Rzucał inwektywami i uciekał w dygresje, zamiast odpowiadać na pytania.

Pawlak już dwa razy tłumaczył się Tuskowi po publikacji DZIENNIKA - w środę wieczorem przez telefon i wczoraj w dwugodzinnej porannej rozmowie w cztery oczy. Między koalicjantami doszło do spięcia, bo - również publicznie -

>>>PO o sprawie Pawlaka: Trzeba to przeczekać

W rozmowie z Tuskiem Pawlak wycofał się z tych stwierdzeń. Zmienił też zdanie w sprawie inspiratorów materiału. Tym razem wskazał na nieokreślone środowiska biznesowe. Przekonywał Tuska, że jego wszystkie interesy są zgodne z prawem, a media sprawę niepotrzebnie "nadmuchały". Przyrzekł premierowi też, że zwoła konferencję i publicznie stawi czoło zarzutom.

Punktualnie o 15 blady, zdenerwowany Pawlak, ściskając w rękach teczkę z dokumentami, wyszedł do dziennikarzy. Za to jasno powiedział, że tekst o jego interesach to zemsta za walkę z opcjami walutowymi.

Wicepremier sugerował, że znaczenie w tej sprawie ma to, iż wydawcą DZIENNIKA jest niemiecki koncern. Merytorycznych odpowiedzi było mało. Stwierdził, że autorzy artykułu posłużyli się insynuacjami, ale zabrakło przykładów na potwierdzenie tej tezy. że jego koledzy ze studiów czy konkubina robili interesy ze strażą pożarną. Przyznał, że prezydentem fundacji Porozumienia dla Rozwoju jest jego matka. W tej organizacji polityk "zaparkował" udziały firm, m.in. tej, która do teraz żyje ze strażackich kontraktów.

>>>Pawlak stara się ugasić pożar

"Na czele fundacji stoi moja mama. Przepraszam, że mam mamę" - unosił się Pawlak. Przekonywał też, że strażacy zawsze organizują przetargi i konkursy, a opisane w tekście firmy po prostu były najlepsze i dawały najniższe ceny. Ironicznie pytał dziennikarzy, czy jego koledzy powinni wyemigrować z kraju tylko dlatego, że kiedyś zetknęli się z Waldemarem Pawlakiem.

We wcześniejszym wywiadzie dla"Sygnałów dnia" wicepremier zarzucił autorom artykułu o swoich interesach: "pogardę dla mieszkańców wsi, Żyrardowa i Ciechanowa", "szerzenie nienawiści" i "chęć napuszczania na siebie ludzi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj