"IPN znalazł się w samym środku bezwzględnej i brutalnej walki politycznej, której jest największą ofiarą" - uważa Tadeusz Cymański. Zdaniem posła PiS ostatnie wydarzenia zakłóciły trzeźwą ocenę działania instytutu. Dziś prezydent przyznał ordery 22 czołowym historykom IPN.
"To jest wola prezydenta. To on uznał, że zasługują na wyróżnienia" - mówi poseł.
>>>Nałęcz: "Zapomnieli dać order Zyzakowi"
Według niego instytut wykonuje wielką pracę, a ostatnio ocenia się go tylko w kontekście publikacji na temat Lecha Wałęsy. "A , traktowanie tych ludzi tylko w związku z ostatnimi wydarzeniami jest nadużyciem, jest po prostu nieuczciwe" - dodaje poseł.
Cymański dobrze ocenia działania IPN. "Oczywiście zawsze może być lepiej, dlatego zawsze jest miejsce na krytykę. Ale Krytykanctwem, które nie ma podstaw. Dlatego zachęcam do większej życzliwości i dystansu, jeśli już nawet nie da się ugasić emocji" - kończy poseł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane