Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot pije wódkę w nowym spocie PiS

28 kwietnia 2009, 00:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PiS przygotowało Platformie Obywatelskiej niezłą niespodziankę. Bohaterem nowego spotu wyborczego PiS jest... Janusz Palikot. "Choć on sam nie kandyduje, stał się twarzą kampanii PO. Dlatego nasz spot dotyczy właśnie jego" - tłumaczy DZIENNIKOWI rzecznik PiS Adam Bielan.

W pierwszym momencie można mieć wrażenie, że to film promujący PO i samego Palikota. Na ekranie widzimy, jak poseł Platformy siedzi na sejmowej sali, chwilę później jak dziarsko maszeruje w rytm hymnu Unii Europejskiej "Oda do radości". - mówi lektor, a w tle pojawiają się już całkiem inne zdjęcia polityka PO - ...miłości... - tu zdjęcie Palikota w koszulce z napisem "jestem gejem" - ...swobody... - Palikot pije wódkę z premierem Donaldem Tuskiem - ...nowego języka - Palikot pokazuje język, a w tle słychać wyrwane z kontekstu fragmenty jego autentycznych wypowiedzi.

Padają słowa: , , , . Na ekranie pojawia się fragment słynnej konferencji parlamentarzysty, na której występował uzbrojony w gumowego penisa i pistolet. Później narrację znów przejmuje lektor.

Ogłada, kultura osobista, wykwintne maniery... - tu autorzy pisowskiego spotu wykorzystali zdjęcia z . Pojawiają się aluzje do finansowania jego kampanii: - ...zdobyły mu poparcie emerytów i studentów, którzy wpłacili setki tysięcy złotych na jego kampanię.

Film kończy się planszą, na której wokół na unijnych gwiazdkach pojawiają się liderzy list PO: Jerzy Buzek, Danuta Huebner, Janusz Lewandowski, Jacek Saryusz Wolski, Róża Thun i Lena Kolarska-Bobińska.

Skąd Palikot w spocie PiS? "Skoro nie wolno nam krytykować Platformy Obywatelskiej, bo zakazują nam tego sądy, postanowiliśmy się podporządkować i pomóc PO. , jest człowiekiem dla tej partii bardzo ważnym, dlatego to właśnie jego postanowiliśmy wesprzeć" - mówi nam rzecznik PiS Adam Bielan. I od razu zastrzega: "To naprawdę nie jest kampania negatywna".

Prawo i Sprawiedliwość jest przekonane, że tym razem nie musi się obawiać sądowego wyroku, który zakazałby emisji filmu. "Spot oceniali nasi prawnicy i nie mieli do niego żadnych zastrzeżeń" - zapewniają politycy PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj