- podkreślił prezydent. Lech Kaczyński za "za pracę na rzecz wejścia Polski do UE".
Prezydent za zaradnośc, pracowitość i dynamizm. "Unia nie jest tworem idealnym, dość często możemy się o tym przekonywać. Ale Polacy mają powody do zadowolenia z tych pierwszych pięciu lat" - podkreślił. Dlaczego? Bo Unia okazała się dla nas "źródłem znaczącego wsparcia ekonomicznego, otworzyła swoje rynki na polskie produkty".
>>> Prezydent naśladuje Tuska i rezygnuje z TVP
Jednak po pochwałach dla społeczeństwa, Lech Kaczyński przeszedł do . Podkreślił, że teraz "wielkie wyzwanie staje przed polską klasą polityczną". "Trzeba bowiem skutecznie zabiegać, co nie zawsze jest łatwe, o polski interes, a później na poziomie rządu i samorządu dobrze wykorzystać uzyskane środki" - oświadczył prezydent.
I tu . Lech Kaczyński zganił koalicję PO-PSL za .
Kolejna sprawa to . Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, zabrakło tu "europejskiej solidarności i sprawiedliwości". "Największe kraje europejskie takie jak Francja czy Niemcy, zachowały swój przemysł stoczniowy" - mówił prezydent. Jak dodał, Polska, niestety nie.
>>> Prezydent wyśle SMS-a do milionów Polaków
Na koniec jednak Lech Kaczyński podkreślił, że . "Mamy prawo cieszyć się i być dumni, że aspiracje naszych przodków wypełniły się na naszych oczach. Jestem przekonany, że silna Polska w Europie to Polska sukcesu" - skwitował prezydent.
Na koniec Lech Kaczyński . "W Parlamencie Europejskim rozstrzygają się ważne dla Polski sprawy. Warto, by nasi reprezentanci mieli za sobą silny mandat, który będzie wypływał z wysokiej frekwencji wyborczej" - powiedział.
", może tylko dwa razy za długie. Ale wszystko ładnie zaaranżowane, wyreżyserowane" - chwalił orędzie prezydenta poseł PO i reżyser . Jak mówił w "Kropce nad i", widzi tu rękę Aleksandra Kwaśniewskiego, z którym - jak twierdzi - Lech Kaczyński ostatnio często się spotyka.
Było to pierwsze orędzie prezydenta, którego nie przygotowywała TVP, a . Wcześniej decyzję o rezygnacji z usług telewizji publicznej podjął Donald Tusk.