Dziennik Gazeta Prawana logo

"Szanse na nominacje Fotygi to 5 proc."

7 maja 2009, 07:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Szanse na nominacje Fotygi to 5 proc."
Inne
Decyzja w sprawie ambasadorskiej nominacji Anny Fotygi ma zapaść w tym tygodniu. DZIENNIK dowiedział się, że do MSZ dotarło już jej tłumaczenie, jak sobie wyobraża współpracę z rządem. Zażądał tego minister Radosław Sikorski po tym, jak Fotyga w ostrych słowach skrytykowała jego resort. Otoczenie prezydenta nie ma złudzeń. "Szanse na ambasadora dla Anny Fotygi to najwyżej 5 proc." - usłyszeliśmy.

Szef dyplomacji Radosław Sikorski zapoznał się już z wyjaśnieniami Fotygi dotyczącymi przesłuchania przed sejmową komisją spraw zagranicznych. Była szefowa MSZ krytykowała wówczas dyplomatyczne posunięcia rządu. Mówiła m.in, że jest poraniona tym, co dzieje się w polityce zagranicznej. Po takich słowach jej nominacja na ambasadora Polski przy ONZ stanęła pod znakiem zapytania.

>>> Fotyga? Ona nadaje się do Ułan Bator

Kopię wyjaśnień Fotygi otrzymał także prezydent. Lech Kaczyński zapoznał się z pismem, ale ani on, ani jego otoczenie nie chce go komentować. Oficjalnie podtrzymywana jest linia, że nominacja na ambasadora przy ONZ powinna być formalnością.

Widać już jednak, że współpracownicy Kaczyńskiego nie liczą na wiele. mówi nam polityk z otoczenia prezydenta.Współpracownicy Lecha Kaczyńskiego są zresztą zirytowani postawą minister na komisji. "Chciała być lojalna i bronić prezydenta i jego polityki, ale faktycznie postawiła Lecha Kaczyńskiego w kłopotliwej sytuacji, bo teraz to on musi bronić jej" - mówi nam jeden z urzędników.

Dla Platformy Obywatelskiej sprawa jest przesądzona. "Mimo pełni dobrej woli z naszej strony pani minister " - mówi szef komisji spraw zagranicznych Krzysztof Lisek z PO.

>>> Prezydent znów przygarnie Fotygę

W tle tej sprawy jest kwestia blokowania przez prezydenta wyjazdu na placówki sześciu ambasadorów, którzy nie otrzymali dotąd listów uwierzytelniających. Spotkanie szefów sejmowej i senackiej komisji spraw zagranicznych z prezydentem, którzy chcieli się upomnieć o wystawienie listów, zostało kolejny raz odwołane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj