Tym jednym, śmiałym zdjęciem Olejniczak może przekonać do siebie kobiety oraz całkiem spore środowisko warszawskich gejów. Stolica, z której do europarlamentu startuje szef klubu SLD, to największe skupisko polskich homoseksualistów. A ci sesję Olejniczaka odebrali jako element kampanii. "Przyznajemy. Wyszło fantastycznie” - piszą moderatorzy jednego z gejowskich portali Homiki.pl, gdzie zdjęcie Olejniczaka zrobiło prawdziwą furorę. "To świadoma strategia. Olejniczak wykorzystuje swoją atrakcyjność z całą premedytacją" - ocenia Biedroń.

>>>Geje zachwyceni zdjęciem Olejniczaka

Olejniczak poszedł drogą dobrze wypróbowaną przez zachodnich liderów. W kampanii prezydenckiej Barack Obama też stawiał na głosy gejów, dla których jego sztab wypuścił nawet specjalne gadżety. Sam Obama pokazał się na okładce jednego z magazynów bez koszuli. Te same triki stosował największy idol SLD Jose Zapatero.

Olejniczak nie chce rozmawiać o swojej sesji. "Bez komentarzy" - ucina rozmowę. A Joanna Senyszyn przekonuje nawet, że śmiała sesja nie miała nic wspólnego z kampanią wyborczą. "Owłosiony tors nikomu nie przysparza głosów. Wyborcy głosują na tych, do których mają zaufanie" - twierdzi posłanka SLD.

>>> Znani politycy walczą o głosy gejów

Eksperci kwitują jednak jej słowa z uśmiechem politowania. "To było celowe działanie. W dodatku nowatorskie jak na polskie warunki. Nie przypominam sobie, by którykolwiek polityk w ten sposób podkreślał swoją atrakcyjność, by aż organizować specjalną sesję" - mówi Jarosław Flis, politolog Uniwersytetu Jagiellońskiego. A Anna Materska-Sosnowska z Uniwersytetu Warszawskiego dodaje: "Celem Olejniczaka było pozyskanie młodych wyborców. Takich, dla których wygląd jest szczególnie ważny. Wszystko jedno: kobiet, hetero- czy homoseksualnych mężczyzn" - mówi politolog.

A do homoseksualistów sesja Olejniczaka trafiła na pewno. "W portalach gejowskich krąży już nawet tapeta z Wojtkiem" - śmieje się jeden z polityków SLD. A kolejny zaciera ręce. "Na pewno nam to pomoże w kampanii".

Czy sesja Olejniczaka rzeczywiście może przysporzyć głosów całej partii? Zdania są podzielone. "Tak. W Polsce nie ma ugrupowania, które reprezentowałoby mniejszości seksualne. Jeśli geje przypomną sobie, że SLD miała kiedyś na sztandarach hasła równości praw, to może pozytywnie wpłynąć na wynik całego Sojuszu" - mówi Materska-Sosnowska. Według niej sam Olejniczak może zyskać w ten sposób w stolicy nawet kilka tysięcy głosów.

Optymizm gasi znany działacz gejowski Szymon Niemiec. "Nawet gdyby Wojciech Olejniczak zatańczył w gejowskim klubie, nie zyska naszych głosów" - ironizuje Niemiec. I dodaje: "SLD nic nie zrobił dla gejów, jest partią skompromitowaną w naszym środowisku i tego rodzaju happeningi nie mogą jej pomóc".