Minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział kolejne cięcia w resortach, bo o połowę wzrósł mu deficyt budżetowy. Tymczasem sam przeznaczył aż 6 mln złotych na służbowe zagraniczne podróże dla swoich urzędników. W resorcie finansów właśnie zakończył się przetarg w tej sprawie.
"Super Express" pisze, że
"Wychodzi na to, że codziennie 9 urzędasów wylatywało za granicę. Oczywiście za pieniądze podatników. A podróżowali po całym świecie. USA, Węgry, Belgia czy Holandia - to tylko niektóre z celów podróży" - pisze "SE".
>>> Polacy nie zgadzają się na plan Tuska
"Czy w ramach oszczędności z niektórych wizyt można zrezygnować?" - pyta gazeta. I dodaje, że jeden lot do USA to wydatek ok. 5 tys. złotych. "Niestety, resort nie odpowiedział dotąd na nasze pytania" - sama odpowiada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|