Dziennik Gazeta Prawana logo

Komornicy: To wszystko wina policji

21 lipca 2009, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dlaczego doszło do bitwy kupców z hali KDT z ochroniarzami wynajętymi przez komornika i policją? "To wina policji, bo była nieprzygotowana do akcji" - mówi DZIENNIKOWI rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej Iwona Karpiuk-Suchecka. Przez pięć godzin trwała batalia o zajęcie kupieckiej hali stojącej w sercu Warszawy.

"Komornik już trzy tygodnie temu powiadomił policję o planowanej akcji, ale i" - mówi nam Iwona Karpiuk-Suchecka.

>>> PO o kupcach: Zwykli awanturnicy

Skoro akcję zajęcia hali KDT miała przeprowadzić policja, to po co komornik zjawił się z wynajętą firmą ochroniarską? - wyjaśniła.

Z końcem ubiegłego roku wygasła umowa dzierżawy pomieszczeń w KDT. Kupcy mieli czas na opuszczenie hali do 18 lipca, ale nie przerwali handlu. Oznacza to, że teraz zajmują halę nielegalnie.

Rano pojawił się komornik i wraz z wynajętą agencją ochrony próbował zająć halę. Doszło do bijatyki, ochroniarzy użyli gazu łzawiącego. Po pięciu godzinach do fali weszła policja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj