Dlaczego doszło do bitwy kupców z hali KDT z ochroniarzami wynajętymi przez komornika i policją? "To wina policji, bo była nieprzygotowana do akcji" - mówi DZIENNIKOWI rzeczniczka Krajowej Rady Komorniczej Iwona Karpiuk-Suchecka. Przez pięć godzin trwała batalia o zajęcie kupieckiej hali stojącej w sercu Warszawy.
"Komornik już trzy tygodnie temu powiadomił policję o planowanej akcji, ale i" - mówi nam Iwona Karpiuk-Suchecka.
>>> PO o kupcach: Zwykli awanturnicy
Skoro akcję zajęcia hali KDT miała przeprowadzić policja, to po co komornik zjawił się z wynajętą firmą ochroniarską? - wyjaśniła.
Z końcem ubiegłego roku wygasła umowa dzierżawy pomieszczeń w KDT. Kupcy mieli czas na opuszczenie hali do 18 lipca, ale nie przerwali handlu. Oznacza to, że teraz zajmują halę nielegalnie.
Rano pojawił się komornik i wraz z wynajętą agencją ochrony próbował zająć halę. Doszło do bijatyki, ochroniarzy użyli gazu łzawiącego. Po pięciu godzinach do fali weszła policja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane