Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Warszawy: Czas rozmów się skończył

21 lipca 2009, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Warszawy: Czas rozmów się skończył
Inne
Dopiero w siódmej godzinie od rozpoczęcia starć pod halą KDT przemówiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. "Prawo jest dla wszystkich takie samo" - oznajmiła i przypomniała, że kupcy od 1 stycznia zajmowali halę nielegalnie. Po bitwie, która trwa, pełne ręce roboty będzie miała prokuratura. Za szkody zapłaci zarząd KDT.
rm210709_763_227851a_671095.jpg
Prezydent Warszawy: Czas rozmów się skończył

>>> Zobacz dramatyczne zdjęcia z KDT!

To były sceny jak w stanie wojennym. W końcu broniący w centrum Warszawie przegrali bitwę o halę. W jej trakcie , były barykady przed i wewnątrz hali, ludzi dostawali po oczach , strumieniami podcinały nogi.

>>>Tak wyglądała bitwa kupców o halę w Warszawie

Czy takiego scenariusza można było uniknąć? "Tak" - odpowiedziała na specjalnie zwołanej konferencji prasowej . W tłumie dziennikarzy wyliczała wszystkie oferty, które miasto składało kupcom. Od propozycji budowy budynku na Pl. Defilad przez miejską spółkę do oferty około 300 lokali wystawionych poza przetargami.

Pani prezydent oskarżyła zarząd , że niektóre z inicjatyw miasta były ukrywane. Wszystkie za to zostały odrzucone. - podkreśliła. Dodała, że odzyskanie hali była konieczne, bo zbliża się początek budowy metra. W miejscu hali tymczasem ma stanąć łącznik pierwszej i drugiej linii metra.

Przypomniała też, że w ostatnim czasie miasto przeprowadziło udane egzekucje, które umożliwiły inne ważne inwestycje. Przede wszystkim zmuszono rodzinę Gmurków do oddania fragmentu działki. Powstańców Śląskich.

Potem Hanna Gronkiewicz-Waltz podkreślała też, że wielu kupców z innych miejsc skarżyło się na . Dodała, że miasto nie mogło prywatnej spółce oddać za darmo atrakcyjnego miejsca w centrum stolicy. A kupcy nigdy nie chcieli się zgodzić na płacenie czynszu na rynkowym poziomie.

Po dzisiejszej bitwie pełne ręce roboty będzie miała prokuratura. . "Będziemy egzekwować prawo. Tam gdzie był stawiany opór, będą zawiadomienia do prokuratury. Osoby otrzymają oskarżenia z odpowiedniego paragrafu" - powiedziała prezydent stolicy.

>>>Komornicy: Bitwa to wina policji

Czy siła musiała być użyta? Gronkiewicz-Waltz twierdzi, że miasto chciało rozwiązać ten konflikt polubownie. Ale z powodu stanowiska kupców nie udało się uniknąć konfrontacji.

Kupcy stracą na tym starciu podwójnie. Nie tylko nie obronili hali KDT, ale dodatkowo . Tymczasem 10 lat temu to kupcy sfinansowali budowę. Jeśli miasto sprzeda stalową halę, uzyskane pieniądze pójdą na pokrycie między innymi kosztów egzekucji. Podobnie stanie się z zajętym towarem pozostawionym w budynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj