Dziennik Gazeta Prawana logo

Szymanek-Deresz - wakacyjna twarz SLD

5 sierpnia 2009, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jolanta Szymanek-Deresz do tej pory znana była niemal wyłącznie jako polityk. Ale ostatnio pokazuje w mediach swoje prywatne oblicze. Przypadek czy przemyślana strategia? Raczej to drugie. Tym bardziej że typowana jest jako kandydatka SLD na prezydenta. "Została rzucona na front ratowania wizerunku lewicy" - mówi specjalista od marketingu politycznego Eryk Mistewicz.

Plan, by to właśnie Szymanek-Deresz stała się jedną z głównych twarzy lewicy w SLD, zrodził się już jakiś czas temu. Ale dopiero teraz na dobre wcielany jest w życie. Moment tym lepszy, że większość polityków jest na wakacjach. A . "Jest sezon ogórkowy. Prawie wszyscy są na wakacjach, dlatego dziennikarzy kierujemy do niej" – przyznaje jeden z polityków SLD. I dodaje, że partia ma na celu promowanie tych polityków, którzy w SLD mają być liderami, m.in. Szymanek-Deresz czy Katarzyna Piekarska.

Piekarska w mediach ostatnio też się pojawia. Najczęściej merytorycznie komentując sprawy polityczne. Jednak to Szymanek-Deresz bardziej koncentruje uwagę mediów. Bo nie mówi o polityce, ale o sobie. Najlepiej nie rzucać się na chwasty, kiedy tylko je zobaczymy. Lepiej wychodzą z ziemi, kiedy trochę podrosną. Radzę też nie sadzić w ogródku drzewek z drobnymi liśćmi” – radziła posłanka lewicy.

"Dla polityka równie ważny jak przygotowanie merytoryczne powinien być zdrowy wygląd" – przekonuje dziennikarzy posłanka.

>>> SLD znów bedzie oczkiem w głowie Platformy

Dzień później znów się pojawia. I to dwukrotnie. Drugi raz pojawia się w „Super Expressie”. Tym razem jako przyszła teściowa. Tabloid donosi, że .

Co na to inni politycy SLD? "W USA jest to normalne, że politycy pokazują swoje normalne życie. Ale nie ma ofensywy, by to ją jakoś szczególnie wypromować w kontekście wyborów prezydenckich. Nie mamy jeszcze oficjalnego kandydata" – twierdzi polityk SLD.

Jednak zdaniem specjalisty od marketingu politycznego w promowanie Szymanek-Deresz może być zaangażowana profesjonalna agencja public relations. "" – ocenia Mistewicz. Według niego kierownictwo SLD zdecydowało, że to ona ma być heroiną lewicy i dostarczyć partii punktów. "Podobnie kreowany był Wojciech Olejniczak przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Nie wykluczam, że teraz pracuje przy tym projekcie ta sama agencja" – przypuszcza Mistewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj