Politycy skaczą sobie do gardeł, ale gdy trzeba się dogadać w sprawie stanowisk potrafią zawrzeć pokój. Okazuje się, że nazwiska kandydatów do członkostwa w KRRiTV były przedmiotem zakulisowych targów. PO i SLD osiągnęły kompromis.
"Wprost" pisze, że na prośbę polityków Platformy, klub Lewicy zdecydował się na zamienić jednego z kandydatów do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Kandydatami Lewicy do KRRiT mieli być Witold Graboś i Bogusław Piwowar. Wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich (SLD) niespodziewanie ogłosił dziś, że tego drugiego zastąpi Jędrzej Wijas - pisze tygodnik.
Według informacji "Wprost", ostateczna decyzja o wycofaniu kandydatury Piwowara zapadła podczas środowego spotkania Grzegorza Schetyny z Grzegorzem Napieralskim.
"To, że Lewica ustąpiła, jest dobrym prognostykiem dla naszej współpracy w mediach" - powiedział tygodnikowi poseł Platformy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP