Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk odgryza się Kaczyńskiemu. "Moja rodzina kupuje w Biedronce"

23 marca 2011, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jarosław Kaczyński nazwał wczoraj Biedronkę sklepem dla najuboższych. Nie trzeba było długo czekać na ciętą ripostę szefa rządu. "Moja rodzina tam kupuje" - mówi. Zapowiada też twardą walkę ze spekulantami.

"Żarty się skończyły. Będziemy szukali wszystkich dostępnych metod, aby tam gdzie jest to możliwe, ceny nie były efektem takiej wulgarnej, bezczelnej spekulacji" - powiedział premier w środę na konferencji prasowej. Szef rządu zwiedził teren nowo wybudowanej tłoczni gazu w okolicach Budna koło Goleniowa w woj. zachodniopomorskim.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, który we wtorek w obecności dziennikarzy robił zakupy w jednym z osiedlowych sklepów spożywczych w Warszawie zarzucił Tuskowi, że za jego rządów ceny żywności wzrosły ponad dwukrotnie. Jego zdaniem, władza ma obowiązek reagować na taką sytuację. "Oczywiście moglibyśmy iść do Biedronki, ale Biedronka, to jest jednak sklep dla najbiedniejszych. Poszliśmy do sklepu przy osiedlu, który jest wygodny, gdzie z łatwością można kupować, takiego sklepu, z którego chociażby z pośpiechu ludzie muszą korzystać" - tłumaczył wybór sklepu Kaczyński.

Premier pytany w środę, czy robi zakupy odparł: "Nie będę robił cyrku, nie przyjechałem tu na zakupy, natomiast robimy zakupy, szczególnie wtedy, kiedy jesteśmy w domu, poza godzinami pracy". Jak dodał, jego rodzina i znajomi kupują w Biedronce. "Nie są szczególnie bogaci, ale też nie cierpią jakiejś szczególnej biedy, więc muszę sprostować te fałszywe pogłoski dotyczące tej sieci" - zaznaczył.

"Bardzo przejmuję się cenami z oczywistych względów. To jest moja ojczyzna i moi rodacy" - mówił Tusk. "Nie mógłbym spać spokojnie i nie miałbym prawa zajmować ludziom czasu, ani uwagi swoją osobą, gdybym nie przejmował się, ani nie zajmował tym, co się dzieje dzisiaj w polskich sklepach" - podkreślił szef rządu. Donald Tusk przestrzegł polityków, by "nie wzniecali większej paniki, niż rzeczywiście sytuacja jest tego warta". "Warto rzetelnie oceniać to, co się dzieje na rynku" - powiedział.

"Zdaję sobie sprawę, że ziemniaki dzisiaj w porównaniu do cen z zeszłego roku to jest 40 gr więcej, czy cukier z 3-3,20 zł doszedł do granicy w niektórych sklepach ponad 6 zł. Chociaż dość łatwo można kupić w Polsce cukier za 5 zł, a są sklepy, gdzie i poniżej 5 zł" - wyliczał szef rządu. "Spekulacja na cukrze polega między innymi na tym, że niektórzy wmawiają Polakom, że cukier będzie coraz droższy i będzie go coraz mniej, w związku z tym ludzie kupują coraz więcej cukru i ci, którzy cukrem handlują, się cieszą. Warto rzetelnie oceniać to, co się dzieje na rynku i rzetelnie informować, jakie są ceny" - powiedział premier.

"Wczoraj miałem bardzo trudną - nie dla mnie trudną - rozmowę z tymi, którzy odpowiadają za produkcję i hurtową sprzedaż cukru w Polsce. I mam nadzieję, że pewne decyzje i pewne sposoby działania, które planujemy w najbliższym czasie, powinny doprowadzić do tego, że cukru powinno być więcej w Polsce na rynku" - zapowiedział Tusk. Dodał, że dzięki takim działaniom cukier powinien tanieć. Premier mówił, że "40 proc. rynku cukru to jest cukier ze spółki, która jest własnością Skarbu Państwa".

"Wydaje się rzeczą oczywistą, że dzisiaj warto z punktu widzenia producentów dbać zarówno o własny zysk, jak i interes społeczny. Jeżeli cukier jest tak drogi, to należy go - w mojej ocenie - sprzedawać w skali maksymalnej - po to, żeby spółka mogła zarobić, ale jednocześnie, żeby cukier taniał. I dlatego będziemy się jeszcze wspólnie zastanawiali nad innymi sposobami, ale zwiększenie podaży cukru wydaje się najpewniejszym sposobem" - wyjaśnił Tusk.

Jak podkreślił, ludzie nie dadzą się nabrać ani tym, którzy mówią, że nic nie podrożało, ani tym, "którzy idą do najdroższego sklepu w Warszawie i pokazują siatkę pełną zakupów, którą można kupić obok za połowę tej kwoty"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj