Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany hierarcha: Kaczyńskiego już nie słucham, szkoda czasu

12 kwietnia 2011, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ten biskup niezwykle krótko podsumował słowa szefa PiS o "zdradzie o świcie". Pytany, co o nich sądzi, odparł, że szkoda mu czasu słuchanie Jarosława Kaczyńskiego.

Biskup Tadeusz Pieronek był gościem Radia ZET. Kiedy Monika Olejnik zapytała hierarchę o wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który cytując słowa Zbigniewa Herberta, powiedział o ofiarach katastrofy Tu-154, że "zostali zdradzeni o świcie", odparł: "Ja już tego nie słucham. Szkoda czasu".

Duchowny nie ma najmniejszych wątpliwości, że mamy do czynienia z wojną domową. "Wojną domową, i to od dawna. I to bezsensowną, dlatego że w wojnie powinno o coś chodzić, o coś dla całego społeczeństwa, a tu chodzi o interes partyjny i to jest walka na śmierć i życie. Jesteśmy ludźmi, nie zwierzętami" - utyskiwał Tadeusz Pieronek.

Hierarcha miał też dla polityków PiS radę: "Łatwo jest szukać winnych, ale trzeba przyjrzeć się sobie". Tak skomentował oskarżenia aktywistów partii Jarosława Kaczyńskiego pod adresem Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska o odpowiedzialność za katastrofę w Smoleńsku.

"Na wyczucie uważam, że wina jest po wszystkich stronach po trochu. Nie ma sensu wytykać palcem kogoś, kto nie dopełnił obowiązków, szczególnie że zaniedbania były rzeczą codzienną. Lepiej zbadać, czy to nie ode mnie zależało, czy ja nie jestem winien" - dodał biskup Pieronek.

Hierarcha ma za złe wykorzystywanie symboli religijnych w walce politycznej. Nie ukrywa tego: "To jest pójście w kierunku zupełnie nieprawdziwym, wykorzystanie symboli religijnych, religii, chrześcijaństwa do tego, żeby zdobyć władzę za wszelką cenę. Biskup wie, jak to się skończy: "Póki to jest jakoś skuteczne, to działa, kiedy przestanie być skuteczne, to znikną" - ocenił w rozmowie z Moniką Olejnik.

Zapytany o pomnik ofiar na Krakowskim Przedmieściu, Tadeusz Pieronek powiedział: "Myślę, że mamy czas. Oczywiście, że pomnik tak, ale już niejeden pomnik stoi, ale domaganie się tego w tym miejscu i to zaraz, jest przedwczesne. Cóż to jest rok? Pomniki się stawia, kiedy ostygną emocje, kiedy jesteśmy przekonani, że to jest wydarzenie, które zasługuje na upamiętnienie. Pamięć to co innego, a pomnik to co innego. Uważam, że jeśli dogadano się w sprawie pomnika na miejscu katastrofy, to to jest ważne. Ale jeśli chodzi o pomnik na Krakowskim Przedmieściu, to mam poważne wątpliwości".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj