"Nikt nie chce wygrać wyborów, poza Januszem Palikotem. Ja chcę wygrać te wybory, bo jak obserwuję kampanię Donalda Tuska, te jego zachowania włącznie z tym autobusem wczoraj, to mam wrażenie, że premier jest tak przerażony sytuacją gospodarczą Polski, że postanowił przegrać te wybory, przeczekać dwa najgorsze lata. Niech się PiS wykończy w ciągu tych dwóch najgorszych lat i wrócić potem na koniu <a nie mówiłem, jak myśmy rządzili nie było tak dramatycznej sytuacji>" - mówi w Radiu ZET Janusz Palikot. Jego zdaniem w planach Tuska szybko zorientował się Jarosław Kaczyński, dlatego też robi co może, by nie wygrać.

Reklama

"Nie było żadnego poważnego ciosu, jak sobie pani przypomni wszystkie poprzednie kampanie, to zawsze był taki moment, mniej więcej teraz albo tydzień wcześniej, kiedy PiS nagle z lodówką, dziadkiem z Wermachtu wchodził z butami w kampanię" - wyjaśnia Palikot. Jego zdaniem PiS nie używa agresywnej retoryki, czy nie mówi o korupcji i zdradzie, bo nie chce wygrać wyborów.

Palikot zdradza też, co czeka PO po przegranych wyborach. Jego zdaniem dojdzie do przewrotu pałacowego. "Oczywiście będzie wielka rozgrywka w Platformie, Schetyna z Komorowskim będą chcieli obalić Tuska. I moim zdaniem będą mieli wielkie możliwości w przypadku, kiedy Tusk nie wygra tych wyborów" - mówi Monice Olejnik polityk. Jednocześnie oskarża marszałka Sejmu o polityczną odpowiedzialność za afery. "Wszystko można powiedzieć o Grzegorzu Schetynie (...) Jeśli weźmiemy pod uwagę to, co się działo na terenie Dolnego Śląska, pierwsze afera hazardowa, nigdy Grzegorz Schetyna nie ujawnił swoich bilingów, dlaczego. Dwa, kupowanie głosów w Wałbrzychu. Trzy, martwe dusze w Lubuskim, cztery... Schetyna jest politycznie odpowiedzialny" - dodaje.

Dziwi się też, że polskie tajne służby jeszcze nie zainteresowały się Schetyną."Ja się dziwię, że CBA i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie podejmują działań. Jakikolwiek inny lider polityczny, który na terenie swojego działania politycznego, ja mówię o odpowiedzialności politycznej, ma cztery wielkie afery nie interesują się tym żadne służby, to pokazuje to, że Schetyna nie tyle jest barankiem, co udaje baranka." - oskarża polityk.

Palikot skomentował też wyborczą strategię PiS i lansowanie kobiet przez tą partię. "Kaczyński oczywiście wpisuje się w Putina i w Berlusconiego taką kampanię z ładnymi kobietami, z dużymi biustami, które odsłaniają kolejne bluzki. Jest taki nurt dzisiaj w polityce europejskiej, że się używa seksualności dla powodzenia. - powiedział Palikot.

Jak twierdzi były poseł Kaczyński nie miał żony i kochanki "Człowiek ubrany w te kobiety jest po prostu kompletnie niewiarygodny. (...) Jarosław Kaczyński nagle się otacza kobietami, choć nikt go nigdy nie widział w takiej sytuacji, widać wyraźnie, że to jest kolejna ustawka. Ludzie się na to nie nabiorą" - powiedział w audycji "Gość Radia ZET" Janusz Palikot.

"Nie znam wprawdzie żadnej osobiście kobiety, którą Jarosław Kaczyński by jakoś angażował emocjonalnie, uwodził, czy sprawiał na niej wrażenie. (...) Z jednej strony jest na grobie brata Lecha Kaczyńskiego, z drugiej strony mama jest w szpitalu, a Jarosław Kaczyński paraduje z kobietami i pokazuje ich długie nogi, no przecież to wszystko się kupy nie trzyma, kompletnie" -powiedział były poseł.